O tym, że Bieszczady przez półwiecze ich turystycznej eksploatacji zachowały status gór dzikich i niebezpiecznych świadczą przedwakacyjne rodzinne debaty w wielu polskich domach.
Kampania wyborcza do Parlamentu Europejskiego jest już na finiszu. Jak często w takich chwilach bywa, wielu rywali zaczyna stosować zasadę „cel uświęca środki”.
Brak miejsc parkingowych to dokuczliwy problem odczuwany w całym naszym kraju. Nie inaczej jest w Ustrzykach Dolnych, znalezienie miejsca parkingowego w ciągu dnia, graniczy z cudem.
Wspominając o początkach swojej kolarskiej przygody, Stanisław Nahajowski wymienił nazwiska dwóch ludzi za sprawą których, usiadł na wyczynowym rowerze kolarskim.
Wojna w Bieszczadach trwała kilka lat dłużej. Powodem były walki z ukraińskimi nacjonalistami spod znaku UPA. Tragicznym plonem tych walk były doszczętnie zniszczone bieszczadzkie wsie.
Problem związany z handlowaniem na ustrzyckim zielonym rynku i w dni targowe po drugiej stronie Strwiąża, na miejskim parkingu jest problemem, który co jakiś czas porusza miejscowe społeczeństwo.
1 maja był kiedyś bardzo ważna datą zwaną Świętem Pracy. Obchodzono hucznie ten dzień szczególnie w tzw. Karajach Demokracji Ludowej, w tym między innymi w Polsce.