Sortuj wed³ug:
Tytu³u 

|
Daty 

|
Popularno¶ci 
|
| [Nr 2/78] Koncerty w Myśliwskiej |
| Zdziwiłem się bardzo gdy w ostatnim numerze zobaczyłem hymny pochwalne dla Myśliwskiej - "Nareszcie ktoś coś robi dla młodzieży, koncert, itp." |
|
|
|
|
|
| [Nr 2/78] Odszedł Eugeniusz Pastuszka |
| Wiadomość o śmierci Eugeniusza Pastuszki była dla mnie wielkim zaskoczeniem. Jeszcze dwa dni wcześniej spotkałem pana profesora Pastuszkę robiącego zakupy na ustrzyckim „zielonym rynku”. |
|
|
|
| [Nr 2/78] Ekomuzeum w Bandrowie |
| W dniu 26 stycznia 2009 roku w Bandrowie Narodowym odbyło się spotkanie informacyjno-szkoleniowe w sprawie tworzonego w tej wsi ekomuzeum. Miejscem spotkania było Gospodarstwo Turystyczne „Leśne Echo”, którego właścicielka pani Lucyna Zawadzka jest koordynatorem projektu ekomuzeum w Bandrowie. |
|
|
|
| [Nr 2/78] Praca w radzie się opłaca? |
| Zgodnie z trzyletnią już tradycją jaka przyjęła się w „Naszych Połoninach” publikujemy wysokość diet jakie w minionym roku pobrali radni powiatów Leskiego i Bieszczadzkiego. |
|
|
|
| [Nr 2/78] Lwów |
| Lwów jako oferta, Lwów jako propozycja jednodniowej wycieczki jest atrakcją samą w sobie. Walor poznawczy jest oczywisty, walor sentymentalno-historyczny, będący czasem hasłem wywoławczym tejże turystycznej imprezy, jest już kwestią indywidualnego odczucia. |
|
|
|
|
| [Nr 2/78] Dziennikarze odwiedzili Bieszczady |
| Na zaproszenie Agencji Turystycznej „Bieszczady Adventure” i Stowarzyszenia Pro Carpathia grupa dziennikarzy zrzeszonych w Stowarzyszeniu Polski Klub Dziennikarzy i Pisarzy Turystycznych FIJET odwiedziła Bieszczady. |
|
|
|
|
|
| [Nr 1/77] My się zimy nie boimy |
| Ostry atak zimy na przełomie roku 2008 na 2009 po raz pierwszy od wielu lat nie zaskoczył miejskich służb odpowiedzialnych za odśnieżanie. |
|
|
|
| [Nr 1/77] Hufiec bez Komendanta |
| Pisaliśmy niedawno o kłopotach ustrzyckiego Hufca ZHP. Ostatnia komendant porzuciła swoje obowiązki i zerwała z nim kontakty. |
|
|
|
|
|
|
| [Nr 1/77] Śmieci mam koło nosa |
| Witam, ponieważ władny jest Pan słowa publicznego, piszę do Pana w pewnej sprawie. W niejakim miasteczku na końcu świata, podobno dba się o standardy unijne związane z emisją i odprowadzaniem odpadów do takiego stanu, aby mogły one nie zagrażać środowisku. |
|
|
|
|
|