|
|

 |
Artyku³y » ~ Archiwum » [Nr 3/96] Polańczyk bez "Domu Zdrojowego" |
Wierzę, że na razie. Znając determinację władz gminy Solina mam pewność, że w końcu uda im się zrealizować tę inwestycję. Jest działka na której ma być ona usytuowana. Jest dokumentacja techniczna, która już kosztowała gminę 350 tyś. zł. Jest w końcu pozwolenie na budowę. Brakuje tylko pieniędzy na realizację tej inwestycji. Bagatela 26-28 mln zł. Tyle właśnie ma kosztować centrum uzdrowiskowo-turystyczne „Dom Zdrojowy”. Dodajmy inwestycja, która w końcu pozwoliłaby na to, że Polańczyk najmłodsze uzdrowisko w województwie na to miano w pełni mógłby zasługiwać. Jeżeli jeszcze przypomnimy sobie, że koncepcja powołania do życia uzdrowiska w Polańczyku rodziła się długo, bo jeszcze w latach osiemdziesiątych ub. stulecia i w bólach, bo nie wszystkim wtedy było w smak powołanie do życia kolejnego uzdrowiska w województwie, to tym bardziej teraz trzeba zrobić wszystko by spiąć niejako klamrą ten prawie trzydziestoletni okres w dziejach tej miejscowości. By Polańczyk z miejscowości typowo wczasowo-turystycznej, bo pod takim kątem w latach siedemdziesiątych był budowany, stał się perełką tej części Polski, dysponującą wspaniałymi walorami mikroklimatu i przyrodniczymi. Budowa „Domu Zdrojowego” pozwoliłaby wykorzystać te walory w ciągu całego roku. Tętniący życiem Polańczyk tylko w lecie to za mało. By stało się inaczej niezbędna jest cała baza około uzdrowiskowa czyli źródła wody pitnej, które już są, pijalnia tej wody i inne tego typu obiekty, które pozwalają odróżnić miejscowość uzdrowiskową od turystyczno - wczasowej. Solina i Polańczyk to wizytówki Podkarpacia. Inwestowanie w te miejscowości to interes, który wszystkim się opłaci. Jeżeli decydenci wojewódzcy tego nie zrozumieją to będziemy mogli mówić o kolejnej straconej szansie.
/ kot /
|
|
 |
[Nr 3/96] Polańczyk bez "Domu Zdrojowego" |
|
|