Nasze POŁONINY - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne Artykuły Forum dyskusyjne Galerie Ogłoszenia 
Baza noclegowa   Baza gastronomiczna   Dyżury aptek   Rozkład jazdy autobusów   Plan miasta
Strona główna

Archiwum
Pisane w Bieszczadach
Szukaj w serwisie:
Redakcja

Kontakt

    Gazeta / moduły
    Serwis internetowy

    Baza noclegowa

Artyku³y » ~ Archiwum » O dezercji Ewy Sudoł, przebiegu kampanii wyborczej i poparciu dla Andrzeja Jurka - mówi Piotr Korczak

Wiesław Stebnicki - Kampania wyborcza w mieście i powiecie miała być kampanią nieagresywną. Czy tak jest rzeczywiście?

Piotr Korczak - Umówiliśmy się, że Komitety Wyborcze będą promować swoje programy, swoich kandydatów, unikając niepotrzebnych ataków krytyki konkurentów. Mieliśmy informować co chcemy zrobić dla naszych gmin ,dla naszych współmieszkańców. Jak się okazało w ostatnim tygodniu niektórym puściły nerwy. Dwa komitety, które są związane z PiS-em zaczęły agresywna kampanię, namawiającą mieszkańców, by nie szli do głosowania, a jeśli już pójdą by nie głosowali na burmistrza. Jakaś niewidzialna ręka przylepia na naszych plakatach niewybredne hasła. Niczemu to nie służy i do niczego nie prowadzi. Kandydat na burmistrza jest jeden. To dobry kandydat i trzeba iść na niego glosować. Brak konkurenta świadczy o tym, że inne komitety nie mają dobrego kandydata lub uważają, że obecny burmistrz Henryk Sułuja jest na tyle dobry, że nie da się go pokonać. Moim zdaniem jest po prostu dobrym Gospodarzem.

W. S. - Sprawa rezygnacji Ewy Sudoł z przynależności w PO i jej start z listy PiS, został w jakiś sposób przez was sprowokowany?

P. K. - Chcieliśmy doprowadzić do sytuacji, w której Ustrzyki Dolne, Powiat Bieszczadzki będą mieć w Sejmiku Podkarpackim swojego przedstawiciela, niezależnie od tego z jakiej opcji wystartuje. Ważne było to, jak wysokie miejsce będzie mógł mieć na liście kandydatów, dające najwięcej szans na wybór. Rozmawialiśmy z Przyjaznymi Bieszczadami, z SLD i doszliśmy do wniosku, że Andrzej Jurek ma największe szanse na wybór. Postanowiliśmy poprzeć tą kandydaturę. W związku z tym, PO w powiecie Bieszczadzkim nie będzie wystawiało swojego kandydata. Ta decyzja zaważyła prawdopodobnie o tym, że Ewa Sudoł rzuciła legitymację Platformy. Po to tylko, by wystartować poszła do PiS i startuje z czwartego miejsca. Takie postępowanie absolutnie nie leży w interesie społeczności lokalnej. Osłabia prawie pewną wygraną Jurka. Chcieliśmy zatrzeć podziały partyjne, stanąć ponad nimi. Mam nadzieję, że mieszkańcy poprą kandydaturę Jurka, bo jak do tej pory uzyskiwał dobre wyniki w wyborach do Sejmu, czy Europarlamentu. Rozmawiałem z Jurkiem i obiecał, że w razie wyboru będzie uczestniczył w sesjach Rady Miasta, Rady Powiatu i aktywnie wspierał interesy naszych Bieszczadzkich Gmin w Rzeszowie.

W. S. - Andrzej Jurek należy do SLD, nie przeszkadza wam to?

P. K. - Mnie nie. Cała formacja SLD, to inne SLD niż dawna PZPR. Ta formacja nie ma już charakteru partii postkomunistycznej, a ma charakter bardziej formacji socjalliberalnej. W SLD rządzi już nowe pokolenie, które czasy „komuny” zna w większości z podręczników. To inna formacja, niż ta z którą na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych walczyliśmy. Zresztą nawet w ostatniej kampanii w wyborach na Prezydenta RP, nawet najwięksi kiedyś antykomuniści z prawej strony sceny życia politycznego, ciepło się o jej starych działaczach wyrażali.

W. S. - PiS-u w Ustrzykach w tych wyborach nie ma, więc skąd o nim mowa?

P. K. - Bieszczadzkie Stowarzyszenie Samorządowe istnieje od 1997 roku. Od tego czasu w każdych wyborach występujemy z tzw. imienia i nazwiska. Przeciwnicy zarzucają nam, że jesteśmy ugrupowaniem powstałym z inspiracji urzędów, że reprezentujemy interesy wąskiej grupy społecznej. To dla mnie abstrakcja, jak można takie bzdury opowiadać. Wynika to tylko z niewiedzy naszych konkurentów . Bo czy budowa sortowni śmieci, basenów, hali sportowej, przedszkola, remont Liceum Ogólnokształcącego, Zespołu Szkół Zawodowych, remonty wszystkich szkół podstawowych, przebudowa dróg: Ustjanowa-Łobozew-Teleśnica, Czarna Dolna, Lipie, Dźwiniacz – Łodyna, remonty ulic, chodników, restrukturyzacja szpitala –dużo by mówić, to interes wąskiej grupy społecznej? Bzdura i całkowite pomieszanie poglądów. Dwulicowość naszych rywali polega na tym, że należą do PiS, a ukrywają swoją przynależność. Przecież wszyscy w mieście wiedzą jaką partię reprezentują. Jeden z ich komitetów wyborczych ma siedzibę w biurze poselskim PiS, a drugi w domu szefa ustrzyckiego PiS. Nigdy nie chciałem o tym mówić bo mieliśmy się zajmować tylko programami, tym co chcemy zrobić. Zostałem jednak sprowokowany, stąd taka odpowiedź. Zarzuca się nam, że kosztem szpitala organizujemy Białą Niedzielę. Piramidalna bzdura, Białą Niedzielę finansuje Komitet Wyborczy BSS ze składek swoich członków. Doszliśmy do wniosku że w Światowym Dniu Walki z Cukrzycą pieniądze przeznaczone na piknik wyborczy lepiej przeznaczyć na sfinansowanie badań niż na kiełbaski.

W. S. - Jeden kandydat na burmistrza to dobrze, czy źle?

P. K. - Jeżeli chodzi o burmistrza Sułuję to dla mnie kandydat niepodważalny. Trzeba iść głosować. Popieramy go nie tylko my, ale też Platforma Obywatelska, Stowarzyszenie „Niezależni”, Przyjazne Bieszczady, SLD. W Czarnej naszym kandydatem jest Marcin Rogacki, a w Lutowiskach naszym wspólnym z Przyjaznymi Bieszczadami kandydatem jest Krzysztof Mróz. Do Rogackiego odczuwam niedosyt. Sprawny, aktywny, młody Wójt, nie potrafi wyborcom pokazać w pełni swojej pracy i dokonań. Jak wiele zrobił dla Czarnej osobiście zobaczyłem podczas wspólnego posiedzenia wszystkich naszych Rad; Ustrzyk, Czarnej, Lutowisk i powiatu na zakończenie kadencji. Zresztą wszystkie prezentacje multimedialne były imponujące. Dla Lutowisk Krzysztof Mróz może być alternatywą. Trochę innym, moim zdaniem bliższym mieszkańcom, spojrzeniem na problemy Lutowisk i próbą ich rozwiązania.

Wiesław Stebnicki

O dezercji Ewy Sudoł, przebiegu kampanii wyborczej i poparciu dla Andrzeja Jurka - mówi Piotr Korczak

» O dezercji Ewy Sudoł, przebiegu kampanii wyborczej i poparc
No właśnie i wszystko zostało po staremu. Czyli nic w tym mieście się nie zmieni pozostanie ak jak było. Jedno pytanie wszystko się buduje elegancko tylko kiedy w innych miastach turysci są a u nas nie a to powinno być jednym z głównych celów gminy by turystów było coraz więcej a nie coraz mniej wspomagać na przykład wyciagi lokalne zrobić dobre drogi do tych wyciągów by ludzie mogli spokojnie dojechać. Zrobić więcej parkingów w mieście bezpłatnych poszeżyć ulice by autobusy mogły spokojnie wjechać i wyjechać z miasta. Troche zobaczyć jak gdzie indziej jest to rozwiązane a nie wybrukować kostką wszystko w rynku porobić deptaki by ludzie mieli deptać tylko zasadnicze pytanie kto po nich będzie deptał jak młodzi ludzie z tąd uciekają a pozostaje jedynie budżetówka bo dla młodych nie ma miejsc pracy. W 2011 otwiera się rynek pracy w niemczech i znów będziemy widzieć wyjazdy młodych ludzi. A co do tego że jeden kandydat na burmistrza był to dla tego ponieważ nikt nie chce sobie robić wrogów bo wiadomo że jak się przegra to wszystko będzie przeciwko tej osobie i taka jest własnie tutaj polityka. Myślę że powinno się pare osób zastanowić co robią czy coś dla siebie i swoich interesów czy dla ludzi mieszkających w Ustrzykach.
Dodano 03 Grudnia 2010 przez ~LEON 20

» O dezercji Ewy Sudoł, przebiegu kampanii wyborczej i poparc
I co Jurek nawojował z tego co mi wiadomo miał o 1000 głosów mniej?
Matematyka jest prosta, ale nie w polityce bo przeciez można powiedzieć zę miał tylko 1000 mniej. A tak po chłopsku to że Jurek wystartował to nie macie nigogo w sejmiku.
Dodano 06 Grudnia 2010 przez ~franek

» O dezercji Ewy Sudoł, przebiegu kampanii wyborczej i poparc
Polityka w wydaniu starych wyjadaczy typu Stebnicki przypomina mi stare czasy. Niby BSS, PiS i SLD ze sobą rywalizują ale tak naprawdę to wszystko jest poustawiane. W minionej kampanii nie słyszałem nic odkrywczego, zero pomysłów a tylko slogany odgrzewane co 4 lata. Redakcja NP tez opowiedziała się za utrzymaniem starego układu. Popierając de facto BSS przeciw sobie. W Czarnej windowali Rogackiego pisząc nieprawdę o różnych zdarzeniach i obmawiając Krzyśka Franczaka ...ale trzeba mieć nadzieję ,że skończy się to kompromitacja pana Stebnickiego.
Dodano 16 Grudnia 2010 przez ~Stary wyga

» O dezercji Ewy Sudoł, przebiegu kampanii wyborczej i poparc
Ciekawe kogo poza samym rzekomo obmawianym interesuje ta sprawa? Kto by o tym pisał prócz rzekomo obmawianego?
Panie Franczak, kończ Waść, wstydu oszczędź ...
Dodano 22 Grudnia 2010 przez ~EvenT

» O dezercji Ewy Sudoł, przebiegu kampanii wyborczej i poparc
Nie moją sprawą są miejscowe "gry" personalne, ale jako turystę i pasjonata Bieszczad martwi mnie, że o turystyce jest mowa ale działalność, lub jej brak nie powoduje rozwoju podstawowego , potencjalnego źródła dobrobytu Regionu - "Przemysłu" turystycznego. Od kilku lat próbuję wpoić w szereg rozmówców, że konieczna jest kompleksowa "żywa" oferta zawarta w klastrze turystycznym. Za "czasów" pani Sudoł coś się działo, a ostatnio....w wielu regionach Polski - tak, a Bieszczady pozostały w ...dołkach startowych....dlaczego?
Dodano 22 Grudnia 2010 przez ~Janusz



Imiê
E-mail
Temat
Tre¶æ
Przepisz kod:

 

© 2003-2012 Nasze Po³oniny - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne

Wykonanie i administracja strony: JWK WebStudio