|
|

 |
Artyku³y » ~ Archiwum » [Nr 4/97] Z obrad ustrzyckiej Rady Miejskiej |
Postanowiliśmy powrócić do prezentowanych dawniej na łamach „Naszych Połonin” relacji z obrad rad samorządowych.
Dzisiaj będzie to relacja z XLII Sesji Rady Miejskiej w Ustrzykach Dolnych, która odbyła się w dniu 26 lutego 2010 roku. W programie obrad Rady poza stałymi punktami znalazły się między innymi następujące projekty uchwał:
a) w sprawie zmiany uchwały budżetowej gminy Ustrzyki Dolne na rok 2010,
b) w sprawie zmiany wysokości opłaty targowej na terenie gminy Ustrzyki Dolne, zarządzenia poboru w drodze inkasa, wyznaczenia inkasenta i określenia wynagrodzenia za inkaso,
c) w sprawie przyjęcia od Powiatu Bieszczadzkiego zadań w zakresie prowadzenia powiatowej biblioteki publicznej,
d) w sprawie zawarcia porozumienia międzygminnego,
e) w sprawie zatwierdzenia do realizacji projektu systemowego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki,
f) w sprawie zmiany Uchwały Nr XXV/189/08 Rady Miejskiej w Ustrzykach Dolnych z dnia 30 października 2008 r. w sprawie ustalenia ekwiwalentu pieniężnego dla członków ochotniczych straży pożarnych w Gminie Ustrzyki Dolne.
Wybrałem dwie z przyjętych uchwał i w skrócie przedstawię je czytelnikom.
Pierwsza z nich dotyczy wysokości opłaty targowej. Ustalono następujące stawki dla wybranych form sprzedaży:
Przy sprzedaży z samochodu (platformy, przyczepy):
a) od samochodu osobowego - 16,00 zł
b) od samochodu ciężarowego do 3, 5 tony - 20,00 zł
c) od samochodu ciężarowego powyżej 3, 5 tony - 26,50 zł
Przy sprzedaży towarów:
a) ze stoisk handlowych – za1 mb - 7,50 zł
b) z namiotów do 4 m2 powierzchni - 16,50 zł
c) z namiotów powyżej 4 m2 powierzchni - 20,50 zł
Na inkasenta opłat targowych wyznaczono ponownie pana Józefa Sochę a jego wynagrodzenie określono w wysokości 18% wartości zainkasowanych opłat. I na koniec mała ciekawostka. Radni przewidzieli również opłaty za sprzedaż towarów z wozu konnego, czy też za handel bydłem, cielętami, końmi, źrebiętami, owcami i kozami, choć ja osobiście ani furmanki, ani bydła, ani tym bardziej koni i źrebiąt na ustrzyckim placu targowym nie widziałem od dawna. Ale cóż, widocznie prawo, w tym również lokalne, musi przewidywać każda sytuację, nawet tę pozornie mało prawdopodobną.
Druga uchwala, o której chciałem poinformować czytelników dotyczy ustrzyckiej biblioteki. Nosi ona nazwę Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej i jak sama nazwa wskazuje spełnia dwie funkcje. Pierwsza, miejska a w zasadzie miejsko – gminna polega na prowadzeniu ustrzyckiej biblioteki miejskiej oraz wiejskich bibliotek na terenie Gminy Ustrzyki Dolne. W realizacji tej funkcji biblioteka podlega ustrzyckiemu Urzędowi Miejskiemu. Funkcja druga, powiatowa, o zdecydowanie mniejszym a nawet marginalnym znaczeniu polega na sprawowaniu nadzoru merytorycznego nad bibliotekami gminnymi w Czarnej i Lutowiskach. W tej dziedzinie ustrzycka biblioteka podlega Bieszczadzkiemu Starostwu Powiatowemu. Aby uniknąć tego podwójnego podporządkowania Rada Miejska podjęła Uchwałę nr XLII/317/10 w sprawie przejęcia od Powiatu Bieszczadzkiego zadań w zakresie prowadzenia Powiatowej Biblioteki Publicznej. Od tej chwili zniknie sztuczne podwójne podporządkowanie ustrzyckiej książnicy.
W punkcie porządku obrad zatytułowanym wolne wnioski i zapytania radnych, radny Arkadiusz Lupa poruszył problem przerw w dostawach wody, jakie dotykają mieszkańców wyżej położonych części miasta. Odpowiadając na pytanie radnego, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej pan Marian Stebnicki poinformował, że przerwy w dostawie wody powodowane są awariami sieci wodociągowej, które rzeczywiście najbardziej odczuwają odbiorcy znajdujący się w górnych partiach miasta. Awarie usuwane są tak szybko, jak to tylko możliwe. W celu jak najszybszego ich usuwania, nawiązana została współpraca ze specjalistycznym przedsiębiorstwem zajmującym się lokalizacją przecieków. Od dwóch lat MPGK sukcesywnie wymienia najbardziej awaryjne odcinki wodociągu. Nie jest to jednak zadanie łatwe, bo wymaga ogromnych nakładów finansowych oraz wiąże się z koniecznością wchodzenia na prywatne posesje, co nie zawsze spotyka się ze zrozumieniem ich właścicieli. Radna z Krościenka, pani Leokadia Bis, poruszyła problem śmieci zalegających przystanki autobusowe na terenach wiejskich. Z odpowiedzi, jakiej udzielili prezes MPGK Marian Stebnicki i burmistrz Henryk Sułuja wynika, że obowiązek usuwania śmieci spoczywa na przewoźnikach korzystających z przystanków, ale jest on trudny do wyegzekwowania. Problem rozwiązywany jest poprzez wysyłanie do sprzątania osób zatrudnionych w ramach prac społecznie użytecznych. Sekretarz Urzędu Miejskiego Jan Buczek zaproponował, aby poszczególni sołtysi zlecali sprzątanie przystanków osobom odpracowującym wyroki sadowe. W „Sprawach różnych” będącym ostatnim punktem obrad, radna Teresa Jagielczuk poruszyła istotny problem utylizacji przeterminowanych leków. Burmistrz Henryk Sułuja zapewnił w swojej odpowiedzi, że w porozumieniu z prezesem MPGK zajmie się rozwiązaniem tego problemu. Na tym obrady XLII Sesji Rady Miejskiej w Ustrzykach Dolnych zakończono.
Marek Prorok
|
|
 |
[Nr 4/97] Z obrad ustrzyckiej Rady Miejskiej |
|
|