Nasze POŁONINY - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne Artykuły Forum dyskusyjne Galerie Ogłoszenia 
Baza noclegowa   Baza gastronomiczna   Dyżury aptek   Rozkład jazdy autobusów   Plan miasta
Strona główna

Archiwum
Pisane w Bieszczadach
Szukaj w serwisie:
Redakcja

Kontakt

    Gazeta / moduły
    Serwis internetowy

    Baza noclegowa

Artyku³y » ~ Archiwum » [Nr 11/87] Stiepan Bandera wiecznie żywy
Nie powiodła się prowokacyjna próba przejazdu przez terytorium południowej Polski grupy młodych ukraińskich rowerzystów szlakiem Stiepana Bandery, która Polakom kojarzy się z najmroczniejszym okresem na kresach południowo – wschodniej Polski. Jak twierdzą historycy pod ideowym przywództwem Bandery w latach 1943 – 1947 mogło zginąć z rąk OUN – UPA nawet 150 tys. Polaków. Można znaleźć również szacunki mówiące o 500 tyś. zamordowanych. Ta eskapada młodych ludzi nie miałaby szans powodzenia bez politycznego i finansowego błogosławieństwa skrajnie nacjonalistycznych partii na Ukrainie ale również emigracji ukraińskiej w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych, która ogromnymi środkami finansowymi te partie wspiera. Dobrze się stało, że władze polskie w końcu się obudziły i do tego prowokacyjnego przejazdu nie dopuściły. Protestowali kresowiacy i związki kombatanckie. Już na samej granicy w Medyce okazało się, że wizy jakie posiadali Ukraińcy zostały wyłudzone. Potwierdziło to Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Rzekomy wjazd Ukraińców na terytorium Polski miał służyć wzięciu udziału w imprezach organizowanych przez Bieszczadzkie Towarzystwo Cyklistów. Jak twierdzi szef Towarzystwa Krzysztof Plamowski zaproszenia zostały wysłane zupełnie do kogo innego i na całkowicie inne terminy. Jeżeli jest tak jak twierdzi Krzysztof Plamowski to można zadać pytanie co robią urzędnicy pracujący w konsulatach na Ukrainie. To od nich zależy kto wizę wjazdową do Polski otrzyma, w jakim celu się tam udaje i w jakim terminie. Odzywają się głosy, że incydent ten zaważy na stosunkach Polsko – Ukraińskich, na relacjach międzyludzkich w końcu na przyjaźni. A po co nam taka przyjaźń, jeżeli druga strona z góry zakłada, że zrobi nas w balona. Polska jako kraj i naród ma złe skojarzenia z tym określeniem. W długoletniej naszej historii tak się zdewaluowało, że lepiej go nie powtarzać. Miejmy z Ukraińcami dobrosąsiedzkie stosunki i niech to wystarczy.

[Nr 11/87] Stiepan Bandera wiecznie żywy



Imiê
E-mail
Temat
Tre¶æ
Przepisz kod:

 

© 2003-2012 Nasze Po³oniny - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne

Wykonanie i administracja strony: JWK WebStudio