|
|

 |
Artyku³y » ~ Archiwum » [Nr 11/87] Odkorkować Solinę |
| Jeżeli Solina i Polańczyk nie będą miały dużych i nowoczesnych miejsc parkingowych, to obrazki z niedzieli 2 sierpnia będą się powtarzać. Dojazd do Polańczyka od strony Wołkowyji - jedno i drugie pobocze drogi zastawione samochodami. Trudno się przecisnąć o wymijaniu praktycznie nie ma mowy. Skrzyżowanie w Polańczyku w kierunku ośrodków zablokowane. Tutaj wygrywa ten kto sprytniejszy, szybszy i bezczelny. Nie widać żadnego policjanta, który by nad tym zapanował. W samym „Uzdrowisku” to samo. Po lewej i prawej samochody, środkiem ciągnie sznur kolejnych, by się w końcu przekonać, że to ślepa droga i trzeba zawracać. Wzdłuż ulicy ogródki z piwem, jedzeniem i kłębami spalin. Idylla. Wyjazd z Polańczyka w kierunku Soliny ta sama sytuacja. Ciężko przejechać, nie ma się gdzie zatrzymać. Ta droga przez mękę kończy się przed mostem na Sanie w Solinie. Wreszcie ulga. Jedziemy dalej.
|
|
 |
[Nr 11/87] Odkorkować Solinę |
|
|