Nasze POŁONINY - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne Artykuły Forum dyskusyjne Galerie Ogłoszenia 
Baza noclegowa   Baza gastronomiczna   Dyżury aptek   Rozkład jazdy autobusów   Plan miasta
Strona główna

Archiwum
Pisane w Bieszczadach
Szukaj w serwisie:
Redakcja

Kontakt

    Gazeta / moduły
    Serwis internetowy

    Baza noclegowa

Artyku³y » ~ Archiwum » [Nr 10/86] Były ustrzycki policjant stanie przed sądem
Prokuratura Okręgowa w Krośnie oskarżyła byłego ustrzyckiego policjanta Pawła S. o przywłaszczenie 6 tys. zł. pochodzących z wystawianych przez niego mandatów jakimi karał obywateli Ukrainy.

Osoba odpowiedzialna za rozliczanie mandatów w KPP w Ustrzykach Dolnych stwierdziła 2 stycznia 2009 roku, że Paweł S. nie rozliczył się z bloczków mandatowych o określonych numerach. Ten zobowiązał się dokonać rozliczenia do 5 stycznia. Jednak zamiast rozliczenia 7 stycznia Paweł S. złożył raport, w którym stwierdził iż 31 grudnia 2008 roku w czasie pełnienia służby zginęła mu saszetka, w której trzymał bloczki mandatowe i pokwitowania na zabrane dowody rejestracyjne. Jak powiedział , saszetkę przechowywał w schowku drzwi samochodu. Nie informował o tym dyżurnego bowiem podejrzewał, że mógł zostawić saszetkę w innym aucie. Tam tez saszetki nie znalazł, więc doszedł do wniosku, że musiała mu wypaść w czasie interwencji.
W Polowie lutego – jak wynika z zeznań świadków- Paweł S. chciał wpłacić do kasy KPP w Ustrzykach 6 tys. zł., ale pieniędzy tych nie przyjęto ze względu na brak podstawy prawnej.
Jak powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krośnie prokurator Janusz Ohar –prokuratura ustaliła, że Paweł S. jako policjant Sekcji Prewencji i Ruchu Drogowego KPP w Ustrzykach, w okresie od 29 listopada 2007 do 18 lutego 2009 roku w celu osiągnięcia korzyści majątkowych nie rozliczył się z mandatów karnych gotówkowych dla obywateli Ukrainy. Nie wpłacił pobranej od nich gotówki do kasy KPP. Prokuratura ustaliła, że pobrał i nie rozliczył 30 sztuk mandatów na kwoty od 100 do 300 zł. Paweł S .przyznał się do zarzutów, zmienił pierwotne zeznania mówiące o zaginięciu bloczków mandatowych i stwierdził, że bloczki wydał a w saszetce trzymał pobrane za mandaty pieniądze. Z pieniędzy tych osobiście nie korzystał. Zginęły one razem z saszetką.
Akta sprawy prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego w Lesku, który będzie ją rozpatrywał. Grozi mu za ten czyn kara pozbawienia wolności od 1 do 10 lat więzienia.Paweł S. przebywa obecnie w areszcie w związku ze śledztwem o nielegalne przechowywanie i handel bronią i amunicją.

/steb/

[Nr 10/86] Były ustrzycki policjant stanie przed sądem



Imiê
E-mail
Temat
Tre¶æ
Przepisz kod:

 

© 2003-2012 Nasze Po³oniny - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne

Wykonanie i administracja strony: JWK WebStudio