|
|

 |
Artyku³y » ~ Archiwum » [Nr 10/86] Dyplomatyczna inwazja |
| W latach sześćdziesiątych w Ustrzykach Dolnych oddano do użytku nowoczesny jak na tamte czasy hotel Laworta. Miara jego ekskluzywności było między innymi to iż miało tu swoje stałe pokoje kilka ambasad miedzy innymi Ekwadoru i Peru. Częstymi gośćmi byli też przedstawiciele ambasady Francuskiej, których sprowadził tutaj pisarz Jan Gerhard. Później sporadycznie gościli w Ustrzykach dyplomaci różnych państw przeważnie nieoficjalnie. 11 lipca Ustrzyki odwiedziła jednak niespotykana do tej pory liczba dyplomatów i to w jednej grupie. Było ich 34 praktycznie z całego świata. Miasto przygotowało się bardzo dobrze na przyjęcie tak ważnych gości. W rynku przygotowano wystawę fotografii z Bieszczad, było dużo dobrej muzyki, słowem nie mieliśmy się czego wstydzić. Dostojnych gości powitał burmistrz Henry Sułuja.
|
|
 |
[Nr 10/86] Dyplomatyczna inwazja |
|
|