Nasze POŁONINY - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne Artykuły Forum dyskusyjne Galerie Ogłoszenia 
Baza noclegowa   Baza gastronomiczna   Dyżury aptek   Rozkład jazdy autobusów   Plan miasta
Strona główna

Archiwum
Pisane w Bieszczadach
Szukaj w serwisie:
Redakcja

Kontakt

    Gazeta / moduły
    Serwis internetowy

    Baza noclegowa
Baza noclegowa

Artyku³y » ~ Archiwum » [Nr 3/79] Aktualności leskie - luty 02-09
1 - 11 lutego podkarpackie środki masowego przekazu podały wyniki plebiscytu „Eskulap 2008”. Była to już IX edycja plebiscytu, w którym pacjenci wybierali najlepszych lekarzy oraz menedżerów ochrony zdrowia. W kategorii lekarzy specjalistów trzecie miejsce zajęła lek. med. Bożena Bąk, chirurg z SP ZOZ w Lesku, dobry fachowiec trafnie diagnozujący i operujący m. in. przy pomocy laparoskopu.


Wśród menadżerów ochrony zdrowia na I miejscu znalazła się dyrektorka SP ZOZ w Lesku Alicja Szczepańska. Pod jej rządami leski szpital stale się rozwija: wykonano termoizolację całego szpitala, zmieniono ogrzewanie z węglowego na gazowe, wspomagane bateriami słonecznymi, powstał nowy oddział ratunkowy i zakupiono sporo sprzętu potrzebnego do diagnozowania i leczenia. Zakres usług szpitala stale się poszerza, szczególnie w leczeniu chorób alergicznych dzieci oraz w zakresie chirurgii. Np. ostatnio na oddziale chirurgicznym przystąpiono do operacji zaćmy oka, wykonuje je chirurg okulista z Przemyśla Jan Witkiewicz. Istnieje też zainteresowanie okolicznych kardiologów w utworzeniu w Lesku oddziału kardiologicznego na bazie istniejącego tu świetnego wyposażenia do diagnozowania i leczenia chorób układu krążenia. W Lesku i w Bieszczadach istnieją takie potrzeby, przecież najwięcej naszego społeczeństwa umiera na choroby układu krążenia. Bliskość chemodynamiki sanockiej i przemyskiej oraz kardiochirurgii rzeszowskiej nakłaniają wręcz nasz szpital do utworzenia oddziału kardiologicznego, który służyłby ludności całych Bieszczadów i przebywającym tu turystom.

2 - Nie trzeba być zbyt bystrym obserwatorem by zauważyć, że kompleks turystyczny państwa Szelców składający się z trzygwiazdkowego hotelu, dwóch sal restauracyjnych oraz kawiarnio-cukierni „Słodki Domek” jest stale pełen ludzi. Zdaniem przyjezdnych i nie tylko jest to kultowe miejsce w „Bramie Bieszczadów”. Duży parking, świetne wyroby cukiernicze, uprzejma obsługa powodują, że wiele turystów zatrzymuje się tu udając się w Bieszczady oraz wracając z Bieszczad. Ostatnio uczniowie szkół średnich Leska i Sanoka urządzają tu swoje „studniówki”. Wszystkie soboty i niedziele zajęte są tu przez wesela a w każdy czwartek organizowane są dancingi. Obok istnieje stosunkowo tanie i dobre schronisko szkolne „Bieszczadnik”. Dysponuje ono 200 miejscami hotelowymi. Schronisko jest prawie stale zajęte, najczęściej przez studentów, którzy często spędzają wieczory u Szelców. Następnym kultowym miejscem w Bieszczadach jest Solina. W lecie korona zapory to istne „bieszczadzkie Krupówki”. Tłumy ludzi przechadzają się po zaporze, jeżdżą rikszami, siedzą w przyległych kafejkach i pizzeriach. Wszędzie słychać muzykę. To tutaj i w Polańczyku w lecie oraz jesienią istnieje letnia stolica Bieszczadów.
Następnym kultowym miejscem w Bieszczadach, do którego podążają tłumy turystów to Połonina Wetlińska. Znacznie mniej turystów widać w Ustrzykach Górnych i na Tarnicy. Wędrując wzdłuż „pętli” mijamy jeszcze piękną Cisnę i Wetlinę. Specyfika jednak Bieszczadów jest taka, że przez cały rok nie da się tu wyżyć z turystyki. Istnieją tu nas około 5 miesięcy, w których nie przyjeżdżają do nas turyści i dlatego też należałoby rozwijać jakiś „czysty przemysł”, który dałby zatrudnienie tutejszej ludności przez cały rok, np. sanatoria czynne cały rok, prowadzące rehabilitację kardiologiczną. Najwięcej naszego społeczeństwa choruje „na serce”. Coraz skuteczniej ratujemy „zawałowców” i coraz więcej przeprowadza się operacji na sercu. Tych ludzi po zabiegach trzeba rehabilitować i to przez okrągły rok. W Bieszczadach (Polańczyk) mamy do tego wspaniałe warunki i tu powinno powstać „Podkarpackie Centrum Rehabilitacji Kardiologicznej”. Należy też się starać o inne instytucje dające zatrudnienie przez cały rok, a nie szkodzące środowisku.

3 - Ostatnio przybył w Lesku kolejny bank – już szósty – GEMoney Bank oraz pizzeria. Obie te instytucje mieszczą się na parterze budynku dawnego BGŻ przy ulicy Moniuszki.

Jan Lewicki

[Nr 3/79] Aktualności leskie - luty 02-09



Imiê
E-mail
Temat
Tre¶æ
Przepisz kod:

 

© 2003-2012 Nasze Po³oniny - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne

Wykonanie i administracja strony: JWK WebStudio