Nasze POŁONINY - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne Artykuły Forum dyskusyjne Galerie Ogłoszenia 
Baza noclegowa   Baza gastronomiczna   Dyżury aptek   Rozkład jazdy autobusów   Plan miasta
Strona główna

Archiwum
Pisane w Bieszczadach
Szukaj w serwisie:
Redakcja

Kontakt

    Gazeta / moduły
    Serwis internetowy

    Baza noclegowa

Artyku³y » ~ Archiwum » [Nr 2/42] Bieszczady Pamo-Plast, przed sezonem
Po awansie dobrze by było uplasować się gdzieś w środku tabeli klasy okręgowej – tak stwierdził Krzysztof Łoch rozmawiając ze mną przed rozpoczęciem rundy jesiennej w ubiegłym roku. Okazało się, że jest lepiej niż planowano, Bieszczady są na pierwszym miejscu w tabeli wyprzedzając o trzy punkty Galicję Cisna.
– O tej porze roku nie można jeszcze dokładnie powiedzieć na ile dobrze jesteśmy przygotowani do rozgrywek, na dzień dzisiejszy myślę , że jest jednak nieźle. Zmieniamy trochę taktykę gry, bo są jeszcze problemy w grze obronnej. Przewaga trzech punktów na Galicją , to jeszcze nie jest duża przewaga. Na pewno jednak będziemy walczyć o awans do IV ligi. Czeka na to miasto i sponsorzy. Awans byłby dla nich i dla piłkarzy nagrodą za całoroczną pracę. Przy tak poważnym sponsorze ja Pamo-Plast nie boimy się też o to , że braknie pieniędzy na grę w wyższej grupie.
Zespół rozpoczął treningi już od początku stycznia. Odbywały się ona na przemian na sali gimnastycznej i boisku. W każdą sobotę treningi kończyły się sparingiem. Tak będzie już do chwili rozpoczęcia rozgrywek planowanych na dzień 2-3 kwietnia. Drużyna jak na razie nie została wzmocniona nowymi zawodnikami, natomiast jeden z nich nie wznowił treningów.
- Dla mnie KS Bieszczady Pamo-Plast to taka druga moja firm - Mówi Anna Pałys, prezes klubu - staram się by działał równie prężnie jak ta produkująca okna i drzwi. Wielu piłkarzy pracuje zarazem w Pamo-Plaście. Zawsze jednak rozgraniczam te dwa zajęcie. To, że ktoś jest zawodnikiem nie daje mu dodatkowych przywilejów w firmie. W ubiegłym roku Pamo-Plast dołożył do klubu około 40 tys. zł. Prócz nas pomaga klubowi Urząd Miasta oraz inni drobniejsi sponsorzy, za co im bardzo dziękuje.
Pani Prezes uważa też, że klub stać na awans, choć nie stawia tego jako warunek konieczny w tym sezonie. Jako kobieta - prezes klubu piłkarskiego radzi sobie nadzwyczaj dobrze. Od strony finansowej w klubie wszystko dopięte jest na przysłowiowy ostatni guzik. Sędziowie otrzymują diety na bieżąco, zawodnicy zgodnie z ustalonym regulaminem są nagradzani. Ostatni klub zorganizował dla piłkarzy takie dochodzące zgrupowanie, a w najbliższym czasie zawiezie ich w okolice Rzeszowa na sparingi na nie zaśnieżonych boiskach.
- W pewnym momencie w Ustrzykach nastawiono się na awans do III ligi opierając się na zawodnikach z zewnątrz. Zrezygnowano też z prowadzenia grup młodzieżowych. Ten błąd kosztował drużynę Bieszczad spadek , aż do klasy B. Jednocześnie był to dla mnie i dla mojego męża impuls by zająć się profesjonalnie prowadzeniem klubu, bo naszym zdanie dla miasta takiego jak Ustrzyki gra w tak niskiej grupie to był wstyd. – mówi Anna Pałys- Teraz ponownie są drużyny młodzieżowe. Szukamy dobrych zawodników w szkołach całej gminy Ustrzyki.
Jak się okazuje to Pałysowie sponsorują nie tylko piłkarzy. Od lat pomagają biegaczom trenowanym przez Grzegorza Oleksyka i co cieszy pomoc ta nie idzie na marne, bo biegacze osiągają bardzo dobre wyniki. Pomogli w wyjeździe na zawody do Szwajcarii nurkowi Pawłowi Strugale. Paweł zamierza stworzyć w Ustrzykach większą grupę nurków i w tym też będą się starali mu pomóc.
Anna Pałys ma tylko jedno zmartwienie. Organizacja imprez rozrywkowych na płycie stadionu. Po każdym takim wydarzeniu jest ona w opłakanym stanie, a gdy w trakcie imprezy pada jej stan jest tragiczny. Nie jest przeciwniczką takich imprez, ale szkoda jej pieniędzy jakie wydaje na utrzymanie płyty, a jest to rocznie, nie licząc prac wykonanych nieodpłatnie nawet kilka tysięcy złotych. Apeluje więc do organizatorów o zmianę miejsca organizacji tych imprez, bo jest to możliwe. Dowodem na to jest chociażby ubiegłoroczna impreza w Parku pod Dębami z udziałem zespołu KSU.

Wiesław Stebnicki

[Nr 2/42] Bieszczady Pamo-Plast, przed sezonem



Imiê
E-mail
Temat
Tre¶æ
Przepisz kod:

 

© 2003-2012 Nasze Po³oniny - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne

Wykonanie i administracja strony: JWK WebStudio