Nasze POŁONINY - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne Artykuły Forum dyskusyjne Galerie Ogłoszenia 
Baza noclegowa   Baza gastronomiczna   Dyżury aptek   Rozkład jazdy autobusów   Plan miasta
Strona główna

Archiwum
Pisane w Bieszczadach
Szukaj w serwisie:
Redakcja

Kontakt

    Gazeta / moduły
    Serwis internetowy

    Baza noclegowa
Baza noclegowa

Artyku³y » ~ Archiwum » [Nr 2/42] Ustrzyckie zapiski
Powoli dobiega końca sezon zimowy. Z każdym rokiem ustrzycka oferta turystyczna jest coraz atrakcyjniejsza dla odwiedzających nasze miasto gości. Myślę, że warto w praktyczny sposób ułatwić naszym gościom dotarcie do interesujących ich miejsc. Mamy do Ustrzyk Dolnych trzy główne wjazdy od strony Sanoka, Krościenka i Ustrzyk Górnych. Można w dogodnych miejscach, umożliwiających zatrzymanie się samochodem ustawić tablice informacyjne z planem miasta, nazwami ulic i oznaczeniem najważniejszych miejsc potrzebnych turyście. Wielu ludziom po raz pierwszy przyjeżdżających do naszego miasta ułatwi to bezbłędne dotarcie do właściwych miejsc. Należy również pomyśleć nad wydaniem mapy powiatu bieszczadzkiego wraz z planem miasta Ustrzyki Dolne i innymi ważnymi informacjami turystycznymi. Na pewno warto zrealizować takie wydawnictwo nie tylko po polsku, ale jeszcze po ukraińsku i na przykład po angielsku. Nakłady na tego typu działania warte są poniesienia.
***
Przejście graniczne w Krościenku jest dyżurnym tematem wielu gazet. Również do naszej redakcji często docierały relacje w formie skarg na przedłużający się czas oczekiwania a w szczególności na zbyt częstą praktykę omijania kolejki przez dużą liczbę osób posiadających szczególne uprawnienia do bezkolejkowego przekraczania polsko – ukraińskiej granicy. W kilku numerach opisywaliśmy te naganne praktyki. W ostatnich kilku tygodniach parokrotnie dotarły do nas informacje, że sytuacja na przejściu uległa znacznej poprawie i mówiąc po prostu wśród oczekujących do odprawy panuje porządek a przypadki omijania kolejki są sporadyczne i dokonywane zapewne przez osoby rzeczywiście do tego uprawnione. Głosy takie otrzymujemy zarówno od Polaków jak i Ukraińców. Cóż, należy się tylko cieszyć a funkcjonariuszom straży granicznej i ich dowódcy kapitanowi Płoszyńskiemu przekazać słowa podziękowania wraz z życzeniami „Panowie tak trzymać”.
***
Sytuacja polityczna w kraju zaczyna przypominać czasy totalitaryzmu peerelowskiego. Rządy sprawuje jedynie słuszna władza, nad wyraz uczciwa i kompetentna a cała reszta to kupa nieudaczników, aferzystów i złodziei. Rzeczpospolita numer III nie doczeka pełnoletności i po siedemnastu latach istnienia odejdzie w historyczny niebyt. Aż dziw bierze, że przez ostatnie lata nieudanych rządów coś jeszcze w tym kraju zostało. Nadchodzą czasy IV Rzeczpospolitej rządzonej wzorcowo, która stanie się przykładem dla całego świata. Obowiązywać będzie w niej zasada „cuius regio, eius religio”, co najprościej można przetłumaczyć „religia panujących, obowiązuje wszystkich”. Świadczą o tym wydarzenia związane z imperium medialnym Ojca Rydzyka oraz finansowanie z budżetu państwa budownictwa sakralnego w niebotycznej wysokości 200 milionów PLN. Piszę o tym mając osobiste doświadczenia z pracy w ustrzyckiej Radzie Miejskiej, gdzie reprezentowane są różne opcje polityczne, w tym również ta obecnie rządząca Rzeczpospolitą, ale dla wszystkich członków Rady najważniejszą sprawą jest dobro ustrzyckiej gminy i jej mieszkańców a nie doraźne korzyści dla własnych ugrupowań politycznych czy światopoglądowych. Chcę podkreślić, że Rada pracuje w sposób profesjonalny i poważny a toczone w niej spory mają charakter merytoryczny. Wierzę, stan taki potrwa do końca kadencji a nadchodząca kampania wyborcza przed wyborami samorządowymi nie będzie miała nic wspólnego z tą, jaka toczyła się przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi i prezydenckimi. Mam nadzieję, że wszystkie komitety wyborcze zachowają powagę i nikt nie będzie zajmował się służbą wojskową dziadków kandydatów na burmistrza, czy wyznaniem teścia kandydata na radnego.
***
Rozpoczęły się prace przygotowawcze do przebudowy północnej części ustrzyckiego rynku. Początkiem prac, jak przy części południowej, jest wycinka części drzew. Wraz z pierwszym powalonym drzewem jak bumerang powróciły protesty niezadowolonych obrońców zachowania rynku w dotychczasowym stanie. Trudno jest po raz kolejny powtarzać wszystkie powody, jakie legły u takiej, a nie innej decyzji władz miasta. Pozostaje tylko prosić tych niezadowolonych: dajcie państwo szansę na dokończenie rozpoczętej inwestycji, a jestem pewny, że efekt końcowy przekona przeciwników.

Marek Prorok

[Nr 2/42] Ustrzyckie zapiski



Imiê
E-mail
Temat
Tre¶æ
Przepisz kod:

 

© 2003-2012 Nasze Po³oniny - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne

Wykonanie i administracja strony: JWK WebStudio