Nie ma w Ustrzykach specjalnych sal wystawowych, bo też i wystaw nie ma tutaj zbyt wiele. Rolę ta spełniają od czasu do czasu sale w Ustrzyckim Domu Kultury, bibliotece, a także w Muzeum Przyrodniczym. Wystawia się tutaj czasami fotografie, rzadziej obrazy, wyroby twórców ludowych, trofea myśliwskie itp.
 |
Od pewnego czasu częstuje się nas także wystawami przygotowywanymi przez rzeszowski oddział IPN. Pierwszą taka wystawę pokazano w podziemiach kościoła przy ulicy Gombrowicza. Natomiast następna wystawa IPN , szumnie otwarta miała już miejsce w sali Bieszczadzkiego Muzeum Przyrodniczego. W obiektach tego muzeum odbywały się także odczyty lektorów z IPN. Zastanawiamy się czy placówka ta jest odpowiednia do tego typu działalności. Znamy poglądy dyrektora BPN i podległego mu Muzeum, ale czy muszą się one przekładać na tego typu działalność. Niesmacznym jest robienie polityki w placówce służącej zupełnie innym celom. Gdyby jakiś niedźwiadek, żubr, żbik czy inne zwierze znalazło się w rejestrach IPN, no to może miejsce to było by dobre na taką wystawę, ale jak na razie nic nam nie wiadomo o leśnych współpracownikach wiadomych służb, choć komiksowy kapitan Żbik ulubieńcem historyków z IPN zapewne nie jest.
|