|
|

 |
Artyku³y » ~ Archiwum » [6/118] „Pionierska” - nowe rozdanie |
To było do przewidzenia, że nie będzie miło i przyjemnie. O walnym zgromadzeniu członków spółdzielni mieszkaniowej „Pionierska” w mieście mówiło się już przynajmniej od dwóch tygodni. Wszystko za przyczyną listu - jak się później okazało przy wyborze nowej Rady Nadzorczej – sygnowanej przez tą przeważającą liczbę członków spółdzielni, którym nie podobało się delikatnie mówiąc zarządzanie spółdzielnią przez urzędującą jeszcze w tym czasie Radę. Jednak głównym motywem, tak przynajmniej wynikało z tekstu tego pisma, które rozklejano na wszystkich klatkach schodowych bloków należących do spółdzielni było niesłuszne i nieuzasadnione zdaniem piszących odwołanie prezesa spółdzielni. Tym sposobem sprawy wewnętrzne spółdzielni zostały wyciągnięte na światło dzienne, a że Ustrzyki Dolne nie są metropoliom szybko stały się ogólnospołeczną wiedzą podawaną sobie z ust do ust.
Nietrudno się domyśleć, że zwołane na dziewiątego kwietna Walne Zgromadzenie Spółdzielców, najwyższy organ spółdzielni, władny podejmować najważniejsze statutowe decyzje będzie musiało się zmierzyć z problemem wynikającym z treści pisma co dawało gwarancję, że nikt z zebranych na sali nie będzie się nudził. I tak też się stało. W wypełnionej po brzegi sali kina „Orzeł” od samego początku czuć było duszną i gęstą atmosferę. Nie trzeba było większego zmysłu obserwacji by odróżnić dwie zantagonizowane ze sobą grupy. Pierwsza z nich to ta popierająca jeszcze urzędującą Radę Nadzorczą i ta druga, będącą w większości, opowiadająca się za jej odwołaniem.
W trakcie trwającego ponad sześć godzin zebrania, gdzie nie brakowało żałosnych aluzji, osobistych przytyków, a zabrakło przede wszystkim solidnej, merytorycznej dyskusji wyłoniono nową Rade Nadzorczą, w skład której weszli: Krystyna Sidor, Henryk Demczyna, Maja Głaba, Zbigniew Holcman, Janusz Daś, Józef Węgrzyński i Ryszard Wójcik. To teraz na jej barkach spocznie przeprowadzenie konkursu na stanowisko nowego prezesa spółdzielni. Ze źródeł zbliżonych do oficjalnych można wnioskować, że odwołany w marcu prezes Wiesław Wesołowski ponownie będzie się ubiegał o tę funkcje.
Postronny obserwator niewiele mógł się dowiedzieć z przedstawionych sprawozdań Rady Nnadzorczej czy też Zarządu Spółdzielni. Przedstawione tam suche liczby bez żadnych odniesień niewiele mówiły. Widać to było zresztą po reakcjach samych spółdzielców. Byli zdezorientowani. Można było odnieść wrażenie, że niejednokrotnie nie wiedzieli o czym się mówi. Padały też sugestie – moim zdaniem słuszne – że każdy z członków spółdzielni powinien otrzymać komplet dokumentów /sprawozdań/ przed zebraniem, żeby mógł się z nim zapoznać.
Przed nową radą mnóstwo pracy. Najważniejszym zadaniem będzie doprowadzenie do spójności spółdzielni czyli traktowania spółdzielni przez jej członków jako całości. Bo jak na razie, można odnieść takie wrażenie, że spółdzielnia to mój blok.
Andrzej Kotowicz
|
|
 |
[6/118] „Pionierska” - nowe rozdanie |
|
|