Nasze POŁONINY - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne Artykuły Forum dyskusyjne Galerie Ogłoszenia 
Baza noclegowa   Baza gastronomiczna   Dyżury aptek   Rozkład jazdy autobusów   Plan miasta
Strona główna

Archiwum
Pisane w Bieszczadach
Szukaj w serwisie:
Redakcja

Kontakt

    Gazeta / moduły
    Serwis internetowy

    Baza noclegowa

Artyku³y » ~ Archiwum » [15/108] Pieszo na Ukrainę
Wiesław Stebnicki - Redaktor Naczelny 'Naszych Połonin'
Pisałem w poprzednim numerze Połonin o zlikwidowaniu obowiązku wypełniania tzw. „kartoczek” na granicy w Krościenku. Był to obowiązek uciążliwy i korupcjogenny, a na dodatek nikomu niepotrzebny. O likwidację apelowały media, samorządy i w końcu poskutkowało. To dobry krok władz ukraińskich w kierunku cywilizowania przejścia granicznego Krościenko- Smolnica. Pora na kolejne kroki.

Mam na myśli umożliwienie przekraczania granicy przez pieszych, rowerzystów i motocyklistów. Ukraina staje się powoli coraz modniejsza jako kierunek wypraw turystycznych, w tym tych jednodniowych rowerkiem, motocyklem. Jeździłem w tym roku sporo po przygranicznych terenach Ukrainy i widziałem sporo Polaków przemierzających te tereny rowerami. Zapyta ktoś jak się tam dostali? Jak na razie są tylko dwa sposoby, zabrać rower do pociągu lub do samochodu. Ot takie obopólne okłamywanie się. Czemu to ma służyć. Przecież niedaleko bo w Medyce można przekroczyć granicę pieszo. Pora by było to możliwe również w Krościenku.

Warunki do umożliwienia przekraczania granicy pieszym są. Odprawę można przeprowadzać w budynku do odpraw kolejowych. Obiekt ten nadaje się do tego idealnie. Powiem więcej, najlepiej gdyby w ogóle zlikwidowano przejście kolejowe, a w to miejsce umożliwiono przekraczać granicę pieszym. W tej chwili pociąg to zabawa w kotka i myszkę miedzy podróżnymi i celnikami. Cierpi na tym najbardziej sam pociąg rozkręcany i skręcany kilka razy dziennie. O to coraz częściej PKP ma pretensje do celników i chce od nich egzekwować kary za niszczenie wagonów. Pieszego łatwo skontrolować i jak pokazało przejście w Medyce przekraczanie tam granicy całkiem znormalniało, szczególnie od chwili gdy ustawowo można to robić tylko raz dziennie. Nic by się nie stało gdyby tak samo było w Krościenku. Przekroczeń nie było by prawdopodobnie wiele, bo robili by to jedynie ci którzy mieszkają blisko granicy lub prawdziwi turyści. Ci mieszkający dalej w dalszym ciągu będą jeździć samochodami.

Rowerzyści i motocykliści przekraczali by granicę tak jak jadący samochodami. Tu też nie powinno nic złego się dziać, bo skontrolowanie ich jest o dużo łatwiejsze niż samochodu. Zresztą przemytnik nie przekracza granicy rowerem czy motocyklem bo kontrabandy nie ma gdzie ukryć. Z jednośladów korzystają tak naprawdę tylko turyści.

Co by te zmiany mogły przynieść. Głównie uaktywnienie atrakcyjnych wycieczek na wschód, ale i też ze wschodu do nas. Poszerzenie możliwości odpraw spowodowało by też większy napływ turystów z głębi Polski i z całej Europy. Oczywiście największy zysk miałaby z tego Ukraina, a szczególnie wszystkie przygraniczne miejscowości, ale też przygraniczne tereny w Polsce też by na tym skorzystały.

Wydająca Połoniny Fundacja „Bieszczady Bez Granic” jako główny cel statutowy postawiła sobie likwidację barier i ograniczeń między polskimi, ukraińskimi i słowackimi Bieszczadami. Staramy się w gazecie propagować atrakcyjne miejsca w całych Bieszczadach po trzech stronach granicy. Namawiamy do wycieczek, odwiedzin tych miejsc. O ile Słowacja stoi przed takimi przedsięwzięciami otworem, o tyle Ukraina to dla Polaków jeszcze spora przeszkoda. A warto dodać, że już niektóre przejścia słowacko- ukraińskie można rowerkiem, czy motocyklem przekraczać. Czym my różnimy się od Słowaków?

Fundacja postanowiła rozpocząć zbieranie podpisów pod apelem o uruchomienie ruchu pieszego, rowerowego i motocyklowego na przejściu granicznym Krościenko- Smolnica. Do pomocy w tym przedsięwzięciu udało się też namówić Fundacji członków Komitetu Wyborczego „Przyjazne Bieszczady”. Hasło szerokiego otwarcia tej granicy będzie jednym z głównych celów programu wyborczego „Przyjaznych Bieszczad”. Będziemy chcieli zaangażować w to samorządowców, parlamentarzystów, całe społeczeństwo Bieszczad. Już niebawem pojawią się na mieście stoliki przy których będzie można złożyć podpis pod petycję o otwarciu przejścia dla pieszych, rowerzystów i motocyklistów. Mając na uwadze to iż władze Ukrainy powoli przekonują się do pewnych ustępstw w sposobie odpraw granicznych wypada mieć nadzieję, że sprawa o którą chcemy walczyć ma szansę na szczęśliwe zakończenie.

Wiesław Stebnicki

[15/108] Pieszo na Ukrainę

» [15/108] Pieszo na Ukrainę
Bardzo cenna inicjatywa, sam jeżdżąc rowerem przez granicę musiałem kombinować z pociągiem, zamiast kulturalnie przejechać.

Niby wytyczony jest szlak rowerowy, ale granicy przekroczyć nim nie można. Obiecuję osobiście sprowadzić do Ustrzyk i Chyrowa conajmniej kilkoro turystów rowerowych, jeśli przejście zostanie dla nich udostępnione

Kilkunasto kilometrowa trasa z Ustrzyk na Ukrainę jest wprost idealna na rowerowe wycieczki.
Dodano 26 Pa¼dziernika 2010 przez ~pd

» [15/108] Pieszo na Ukrainę
przypadkowo trafilem na Pana artykul.To bylaby wspanial sprawa szybko i bez problemow przekraczac granice.Nalezaloby utworzyc wiecej przejsc turystycznych dla ruchu pieszego i rowerowego.Poprawiloby to zdecydowanie atrakcyjnosc turystyczna regionu.Bardzo chetnie przyjezdzam na Bieszczady przynajmniej raz w roku.Raz ze wzgledu na walory turystyczne,dwa ze wzgldow sentymentalnych-strony rodzinne moich rodzicow ,dziadkow i pradziadkow. Chcialbym wystapi z propzycja akcji majacej na celu uruchomienie przejsci turystycznego sezonowego w Wolosatym.Z pewnoscia sa inne rowniez interesujace propozycje na przejscia turystyczne.Zapytajmy ,moze ktos zglosi inne propozycje,reszta juz bedzie lezala w gesti i sile przebicia wladz powiatu.Sprobujmy ,uwazam ze warto.Serdecznie pozdrawiam Roman Bulwan Oswiecim.
Dodano 19 Listopada 2010 przez ~Roman



Imiê
E-mail
Temat
Tre¶æ
Przepisz kod:

 

© 2003-2012 Nasze Po³oniny - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne

Wykonanie i administracja strony: JWK WebStudio