|
|

 |
Artyku³y » ~ Archiwum » [14/107] Kolejowi autostopowicze |
Robiłem ostatnio zakupy w sklepie Zielony Koszyk. Za mną w kolejce stała kobieta z zakupami. Nie trzeba być w Ustrzykach jasnowidzem, by stwierdzić, że przyjechała z Ukrainy. W pewnym momencie kobieta ta usłyszała sygnał z pociągu i wcale się nie śpiesząc wyszła ze sklepu. Wyszedłem i ja i mało mnie nie zwaliło z nóg, kobieta bowiem wbiegła na tory i ruchem autostopowicza po prostu zatrzymała ruszający z dworca międzynarodowy pociąg. Towarzystwo w pociągu jak i maszynista pociągu głośno komentowali spóźnienie autostopowiczki, grożąc jej, ze zostanie na noc w Ustrzykach. Wydawać by się mogło, że po przeprosinach kobieta wsiądzie natychmiast do wagonu i pociąg odjedzie. Gdzież tam, po zatrzymaniu pociągu kobieta najnormalniej w świecie wróciła do sklepu dokończyć zakupy. Jak więc widać kosztujący rocznie ponad pięć milionów pociąg staje się własnością nielicznej grupy „handlowców” , którzy mogą go zatrzymać kiedy chcą i gdziekolwiek chcą, na koszt polskiego podatnika.
Redakcja Połonin ma prośbę do dyrekcji niezwykle hojnych Polskich Kolei Państwowych o uruchomienie pociągu z Ustrzyk do Sanoka gdzie gazetę drukujemy. Jeździmy tam kilkakrotnie w miesiącu i pociąg taki, o dogodnych dla nas godzinach połączenia bardzo by nam się przydał. Oczywiście będziemy płacić za bilety co da kolei ze cztery tysiące zł rocznie. Wydaje się nam, że wydatek kilku milionów dodatkowo na taka linię PKP nie zaszkodzi, bo bilansowanie przychodów i kosztów w tej firmie to zupełna abstrakcja.
|
|
 |
[14/107] Kolejowi autostopowicze |
|
|