Nasze POŁONINY - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne Artykuły Forum dyskusyjne Galerie Ogłoszenia 
Baza noclegowa   Baza gastronomiczna   Dyżury aptek   Rozkład jazdy autobusów   Plan miasta
Strona główna

Archiwum
Pisane w Bieszczadach
Szukaj w serwisie:
Redakcja

Kontakt

    Gazeta / moduły
    Serwis internetowy

    Baza noclegowa

Artyku³y » ~ Archiwum » [14/107] BZSZ - szkoła jak nowa
Starostwo Bieszczadzkie do finansowych krezusów nie należy, jednak w miarę swoich skromnych możliwości stara się realizować jak najwięcej inwestycji, w tym między innymi w oświacie. Dzieje się tak między innymi dzięki środkom uzyskanym z zewnątrz. Tak było z remontem Liceum Ogólnokształcącego, tak dzieje się teraz z Bieszczadzkim Zespołem Szkół Zawodowych. Kosztem ponad 3 mln zł. ocieplono budynek, zlikwidowano niebezpieczne boazerie wewnątrz, wykonano odwodnienie, kończy się remont sali gimnastycznej, budowa boisk do koszykówki i piłki ręcznej oraz bieżni, gotowy jest już szyb windy, której montaż nastąpi niebawem.


Jednym słowem szkoła przerobiona wiele lat temu z biurowca zakładów drzewnych nabiera całkiem przyzwoitego wyglądu. Jeszcze nie tak dawno o tym czemu służył budynek przypominał słynny betonowy podest w kształcie ślimaka, którym opuszczało się salę widowiskową, służącą dzisiaj za salę gimnastyczną. Dzisiaj pokruszonego, straszącego stalowym zbrojeniem „ślimaka” też już nie ma.


Jak powiedział dyrektor szkoły Julian Czarnecki, remont jeszcze trochę potrwa. Zostały głównie roboty na zewnątrz, czyli boiska, trawniki, chodniki. Dyrektora martwi to, że jest to najgorsza pora do tego typu robót, bo roboty ziemne to po prostu błoto. Wypada mieć jednak nadzieję, że ta jesień będzie typową polską złotą jesienią i problem błota sam się rozwiąże.


Dyrektora Czarneckiego martwi też fakt coraz mniejszej liczby uczniów. W tym roku tych w pierwszych klasach będzie około setki. Natomiast ubyło oddziałów bo tych, które szkołę kończyły było po dwa zaś teraz zostało po jednym oddziale. Wiąże się to z redukcją zatrudnienia, zmniejszeniem ilości godzin dla uczących. No cóż, niż demograficzny daje znać o sobie. Pocieszającym jest to, że szkoła naprawdę pięknie się prezentuje, o czym niech świadczą zdjęcia jakie zrobiłem tam na kilkanaście godzin przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego.

/steb/

[14/107] BZSZ - szkoła jak nowa



Imiê
E-mail
Temat
Tre¶æ
Przepisz kod:

 

© 2003-2012 Nasze Po³oniny - Bieszczadzkie Czasopismo Regionalne

Wykonanie i administracja strony: JWK WebStudio