|
|

 |
Artyku³y » ~ Archiwum » [13/106] Lesko / Policjant ruszył na ratunek |
Zaledwie kilkanaście godzin po tym, jak w Jeziorze Solińskim utonął 35-letni mężczyzna nad wodę ponownie na pomoc wezwano WOPR i Policję. Tym razem tonącego udało się uratować.
59-letni turysta z Rzeszowa był pijany. Jednym z pierwszych, którzy ruszyli na ratunek był wypoczywający nad jeziorem policjant. Wezwanie do tonącego w Polańczyku mężczyzny policjanci otrzymali w niedzielę 15 sierpnia 2050 roku około godz. 15.30. Jak ustalili funkcjonariusze, 59-letni rzeszowianin kąpał się w miejscu niedozwolonym w miejscowości Polańczyk. Gdy zaczął tonąć, z wody wyciągnęli go ludzie, którzy obserwowali całą scenę z brzegu. Jednym z ratujących, który brał także udział w reanimacji nieprzytomnego mężczyzny był zastępca komendanta sanockiej Policji podinspektor Łukasz Dytkowski, który odpoczywał nad jeziorem i zauważywszy tonącego, niezwłocznie ruszył z pomocą. Następnie pomocy udzielili turyście przybyli na miejsce ratownicy. Mężczyzna był pijany, przyznał, że zanim wszedł do wody wypił sporo wódki i wina. Niedoszły topielec trafił do szpitala powiatowego w Lesku. Według lekarzy obecnie jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
To kolejna osoba, która naraziła swoje życie wchodząc do wody w stanie nietrzeźwości. Apelujemy kolejny raz o rozsądek w czasie wakacji. Płytka wyobraźnia w połączeniu z głęboką wodą często staje się przyczyną nieszczęścia.
|
|
 |
[13/106] Lesko / Policjant ruszył na ratunek |
|
|