:: [Nr 4/64] Renata Kozdęba - owcza mama
Artyku³ dodany przez: Redakcja (2008-05-14 10:38:08)

Była bohaterką wielu dziennikarskich materiałów. Szczególnie wtedy gdy walczyła z wilkami, niedźwiedziami zabijającymi owce z jej stada. Wielu stukało się w czołu mówiąc po co ona to robi. Przecież hodowla owiec się nie opłaca. Kiedy minęła moda na kożuchy, wielu rolników z tej hodowli się wycofało. Natomiast nie może jakoś wkroczyć do Polski moda na znakomite, zdrowe owcze mięso. Wydawać by się mogło, że sceptycy mówiący o upadku owczarstwa mają rację. Renata Kozdęba, choć miewała chwile zwątpienia z hodowli się nie wycofała. Dziś ma 76 hektarów ziemi i około 250 owiec. Z opłacalnością hodowli jest różnie.


Gospodarstwo specjalizuje się w hodowli tryków- rozpłodników. Jagnięta, po odchowaniu idą do ubojni „Połoniny” w Lesku. Ponadto gospodarstwo ma charakter ekologicznego, jednak jak narazie nie przekłada się to na korzystniejsze ceny sprzedaży. Dużym zastrzykiem dla gospodarstwa są środki unijne. Pozwoliły one na dosprzętowienie gospodarstwa , nie zostały przejedzone jak się to często w innych gospodarstwach dzieje. O tym, że gospodarstwo nie przynosi kokosowych zysków świadczyć może fakt iż mąż Pani Renaty prowadzi swoją firmę usług leśnych. Poza pracą w gospodarstwie Renata Kozdęba aktywnie uczestniczy w pracy społecznej. Była radną gminy Lutowiska, wiceprezesuje Regionalnemu Związkowi Owiec i Kóz w Nowym Targu skąd zresztą pochodzi, działa w Podkarpackiej Izbie Rolniczej. Jak się okazuje działania ten nie pozostają niezauważone. Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Ustrzykach Dolnych wytypował ją jako kandydatkę do 14 edycji konkursu „Rolnik Farmer 2007”. Znalazła się tym samy w gronie ponad trzystu najlepszych rolników wytypowanych do tej nagrody. W lutym odwiedzili gospodarstwo przedstawiciele Kapituły nagrody. Jak się okazało wynik tej wizyty był na tyle dobry, że Renata Kozdęba znalazła się w liczącej 35 osób grupie finałowej. Finał konkursu miał miejsce z końcem marca 2008 roku w hotelu „Sheraton” w Warszawie. Wzięli w nim udział minister rolnictwa Marek Sawicki oraz prezesi Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Agencji Rynku Rolnego i Nieruchomości Rolnych. Renata Kozdęba zdobyła tytuł Rolnika Farmera Roku 2007 , w kategorii ekologiczne gospodarstwo rodzinne do 100 hektarów. W uzasadnieniu podano, że tytuł otrzymała za rozwój owczarstwa i pracę w trudnych warunkach górskich. Statuetkę Złotego Jabłka wręczył minister Marek Sawicki. Ponadto Renata Kozdęba otrzymała dyplom i gratulacje od Prezydenta RP. Jest to pierwsze wyróżnienie tego typu dla rolnika z Bieszczad. Nie wiąże się ono z żadnymi pieniędzmi, ma natomiast ogromne znaczenie prestiżowe i jest powodem sporej satysfakcji. Jak twierdzi Renata Kozdęba jest ona pierwszą wyróżnioną rolniczka z Bieszczad, ale jej zdaniem równie dobrych i wartych wyróżnienia rolników na tym terenie jest sporo więcej.


Wiesław Stebnicki



adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=255