|
||||
|
:: [10/122] Czy Bieszczady będą reprezentowane w Sejmie? Artyku³ dodany przez: Redakcja (2011-09-03 08:25:16) W obecnej kończącej się kadencji polskiego Parlamentu niewielu mamy posłów, którzy by w rzeczywisty sposób reprezentowali w polskim parlamencie Bieszczady. W zasadzie tylko Elżbieta Łukacijewska do czasu gdy wybrano ją do parlamentu europejskiego była posłanka mieszkającą tutaj i reprezentującą Bieszczady. Nieco wcześniej posłem mocno związanym z Bieszczadami był Władysław Wrona oraz urodzony tutaj Witold Firak. Oczywiście wielu parlamentarzystów uważa się również za reprezentantów Bieszczad, choć w rzeczywistości różnie z tym bywa. Swoje biura lub ich filie mają tutaj reprezentujący PO Piotr Tomański, nawiasem mówiąc do roku 2005 wiceszef SLD w województwie Podkarpackim. Marek Kuchciński z PiS, Mieczysław Kasprzak z PSL oraz Wojciech Pomajda z SLD. Trudno mi powiedzieć jaka jest aktywność wymienionych posłów na tym terenie i w jaki sposób reprezentują w parlamencie nasz region. Z obserwacji wynika, że najczęściej pojawia się w Bieszczadach Marek Kuchciński z PiS, bywa też choć nieco rzadziej Piotr Tomański. Niestety zawiódł całkowicie Wojciech Pomajda. Zjawił się bowiem w Bieszczadach zaledwie dwa razy, raz na otwarciu swojego biura, drugi raz na otwarciu Zimowych Igrzysk Młodzieży Szkolnej. W październiku 2011 roku mamy kolejne wybory do parlamentu. Jak się okazuje tym razem Bieszczady wystawiają dość mocna reprezentację kandydatów, z dużymi szansami na wygraną. Niewątpliwie najmocniejsi gracze znaleźli się na listach Platformy Obywatelskiej. Otwiera ją Małgorzata Chomycz wojewoda Podkarpacki. Małgorzata Chomycz pracuje wprawdzie w Rzeszowie, ale pochodzi z Bieszczad. Bieszczady reprezentuje też kandydująca z listy PO wójt gminy Cisna Renata Szczepańska. Szczepańska wybrała drogę jaką wcześniej przeszła Elżbieta Łukacijewska. Czy jej się to uda, zobaczymy już w październiku. Ustrzyki Dolne też maja swojego przedstawiciela na listach PO, na dodatek jest to mocny reprezentant ze sporymi szansami na zdobycie mandatu poselskiego. Mowa tu o burmistrzu Ustrzyk Dolnych Henryku Sułuji.
Zajmuje środkowe miejsce na liście PO, ale to niczego nie przesądza. Dowodem na to może być Piotr Tomański, który po porzuceniu SLD znalazł się na 13 miejscu listy PO i zdobył mandat poselski. To czy burmistrz Ustrzyk znajdzie się w sejmie zależny od mieszkańców miasta i powiatu bieszczadzkiego. Watro by było mieć swojego posła, a rozważając logicznie szanse wszystkich kandydatów z Bieszczad Sułuja jest niewątpliwie w czołówce. Koalicjant PO, PSL wystawił na swoje listy Bartosza Romowicza. Ten młody człowiek z Ustrzyk pokazał już co potrafi organizując kilka lat temu z sukcesem miejscowy finał WOŚP. Dziś Romowicz studiuje na lubelskim KUL. Jak na razie powiat leski jeszcze nie zdecydował się kogo postawić na listę PSL. Natomiast leskie SLD reprezentował będzie jej przewodniczący Zbigniew Janiczek. To młody biznesmen, a zarazem aktywny działacz SLD. Powiat bieszczadzki wystawił dwójkę kandydatów na listach SLD. Jednym z nich jest Małgorzata Jachym sekretarz RP SLD, prowadząca własny biznes.
Drugim kandydatem jest poseł trzech kadencji Witold Firak. Trudno mówić o szansach kandydatów SLD. Dobrzy by było gdyby w sejmie znalazło się przynajmniej dwóch posłów SLD z tego okręgu. Wiesław Stebnicki
![]() adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=1411 |