Na przejściu granicznym w Krościenku trwa bez przerwy tzw. zabawa w policjantów i złodziei. Raz jedni , raz drudzy są górą. Jednej rzeczy nie można odmówić Policji i Straży Granicznej – nie dopuszczają do siebie myśli o poddaniu się grupie nieuczciwych młodych ludzi wymuszających miejsca w kolejce. Czasami tylko tym młodzieńcom wydaje się, że opanowali kolejkę. Stało się tak między innymi w chwili gdy prawie wszyscy wyposażyli się w CB radia, co doskonale ułatwiło im wzajemne kontakty. Reakcja ze strony Policji pojawiła się prawie natychmiast. Na trasę tą ruszy już niebawem tajemniczy samochód , który robił będzie takim delikwentom piękne fotografię, które stanowić będą doskonały dowód do ukarania. Kolejną przykrą niespodzianką będzie zmiana pasów ruchu. Prawy pas zostanie oddzielony od środkowego podwójną linią ciągłą co jest równoznaczne z zakazem wyprzedzania, będzie też okazją do karania tych co to robią dużymi mandatami. Teraz jest tam linia przerywana, więc zgodnie z kodeksem drogowym trudno wyciągać w stosunku do ludzi którzy wyprzedają innych czekających, konsekwencje karne. Po zmianie zasad ruchu będzie to możliwe. Pas środkowy będzie pasem dla pracowników przejścia oraz autobusów. Lewy pas tak jak do tej pory dla powracających. Cały czas trwają też starania o monitoring dojazdów do przejścia po obu stronach granicy. W pierwszej kolejności doskonalsze kamery zamontuje się od strony ukraińskiej. Tam bowiem minitorowanie jest prostsze , bowiem w linii prostej sięgać może kilkuset metrów. Na stronę polską też prędzej , czy później przyjdzie pora. Ponadto już wzmocnione zostały siły policyjne na granicy. dzięki KW Policji trafiło tu trzech policjantów, którzy praktycznie będą tylko i wyłącznie strzegli trasy dojazdowej do granicy i samego odcinka do szlabanu. Kolejnym hakiem na „pssatowych i im podobnych cystern” będzie zamontowanie dwóch fotoradarów. Drodzy importerzy ukraińskiego paliwa już dziś doliczajcie do sprzedawanej benzyny po kilka groszy , by mieć na płacenie licznych kar i mandatów. Cywilizowanie granicy nie martwi tylko tych , którzy jeżdżą tam sporadycznie i mówiąc szczerze drżą ze strachu przed wypasionymi ogolonymi na łyso byczkami, którzy prawo mają za nic. Aha, wśród tych łamiących reguły pojawia się też coraz więcej panienek. To gwoli sprawiedliwości by nie zwalać wszelkiego zła na płeć męską.
|