|
|

 |
Artyku³y » ~ Archiwum » [1/128] 10 najważniejszych wydarzeń minionego roku w powiecie bieszczadzkim |
1 - Oddanie do użytku hali sportowej prze Zespole Szkół Podstawowych Nr 1.
Wprawdzie malkontenci twierdzą, że po co miastu taki kolos, że Ustrzyk nie stać na utrzymanie takiego obiektu. Ale sam do tej szkoły chodziłem i już wtedy najmilsze z lekcji czyli lekcje wychowania fizycznego były niezbyt lubiane bo odbywały się w ciasnych pomieszczeniach na ostatnim piętrze budynku. Tak było do ubiegłego roku. Teraz warunki są komfortowe, na dodatek sala służy całemu miastu. Stanowi też- poza wyciągami narciarskimi, stadionem zespołem basenów -doskonałe uzupełnienie bazy sportowej Ustrzyk. Dzięki hali można bowiem ściągnąć do miasta sportowców na obozy kondycyjne, zgrupowania, turnieje. Hala to też możliwość przeniesienia w razie złych warunków atmosferycznych imprez plenerowych pod dach.
2 - Dom Górnika sprzedany. Nie ma chyba osoby w mieście, która nie kojarzyłaby co to za budynek. W latach sześćdziesiątych pełnił rolę równą miejskiemu domowi kultury. To tutaj odbywały się koncerty, występy teatrów, lokalne imprezy i uroczystości.
W trakcie remontu kina filmy wyświetlano w Domu Górnika. Później po likwidacji oddziału Kopalnictwa Nafty i Gazu, budynek zaczął popadać w ruinę tak naprawdę stał się ruiną gdy jego właścicielem zostało Przedsiębiorstwo Budownictwa Komunalnego. Wtedy w nieogrzewanych, zrujnowanych pomieszczeniach swoje próby i pierwsze występy miała grupa KSU. Później dzikie i swobodne dyskoteki i nieustające balangi. W końcu budynek odremontowano i stał się Ustrzyckim Domem Kultury. W międzyczasie epizod z treningami zapaśników. Na koniec sprzedaż budynku Beacie Królikowskiej i po remoncie ponownie dyskoteki jednak już bez tej niepodrabialnej otoczki i legendy.
3 - Zmiana struktury organizacyjnej szkół podstawowych w Łodynie i Hoszowie. Sprawa ta była chyba najgłośniejszą w mieście na początku ubiegłego roku. Liczba dzieci kurczowo maleje, a koszty utrzymania szkół gwałtownie rosną. Stąd prosta decyzja władz miasta, trzeba zmienić stopień organizacyjny szkół z sześcioklasowych na trzyklasowe.
Na razie w Łodynie i Hoszowie. W kolejce czekają Równia, Krościenko i następne pewnie też. Państwo wprawdzie dopłaca do szkół, ale dysproporcja pomiędzy tym co daje państwo, a muszą dopłacić samorządy ciągle rośnie na niekorzyść samorządów. Było sporo krzyku, a dziś już mało kto o tym pamięta.
4 - Zmiana na stanowisku dyrektora SP ZOZ Ustrzyki. Marcelego Kucę zastąpił Mariusz Zenowicz. Powodem zwolnienia dyrektora Kucy było- jak informowało starostwo- zaniedbanie przy kontaktowaniu usług w NFZ. Szpital stracił na tym około 100 tysięcy zł. Spory z byłym dyrektorem trwają do dziś.
Jego następca Mariusz Zenowicz tuż po objęciu stanowiska powiedział Połoninom- jestem już miesiąca miejscu i w dalszym ciągu pogłębiam swoja wiedzę na temat szpitala. Mam już pewne przemyślenia i zapewne niebawem zacznę wprowadzać je w życie. Nie będzie jednak w placówce żadnej rewolucji.
Rewolucji faktycznie nie było, szpital ma przyzwoite wyniki, a kontrakt na 2012 rok jest wyższy.
5 - Konkurs na nowego dyrektora Bieszczadzkiego Parku Narodowego.
Do konkursu stanęła piątka kandydatów. Tomasz Winnicki, Ryszard Prędki, Stanisław Kucharzyk, Leopold Bekier i Antoni Derwich. Pierwsza czwórka to tzw. ludzie Winnickiego z nim samym. Przeciw tej czwórce Antoni Derwich. Ktokolwiek by nie został wybrany z pierwszej czwórki krzywdy pozostałym nie zrobi. W drugim podejściu wygrał Leopold Bekier. Tomasz Winnicki powrócił do muzeum w Ustrzykach.
6 - Jan Bigaj doktorem habilitowanym nauk humanistycznych w zakresie filozofii. To rzadki, a być może jedyny przypadek naukowca z tak wysokim tytułem naukowym mieszkającego na stałe w Ustrzykach Dolnych.
Podstawę kolokwium habilitacyjnego stanowiły dwie publikacje książkowe Jana Bigaja pod tytułem „Zrozumieć metafizykę”.
7 - Kolejne aresztowanie miejscowych celników. 15 września trzech celników z przejścia granicznego w Krościenku zostało aresztowanych pod zarzutem przekroczenia uprawnień, przyjmowania korzyści majątkowych, niedopełnienia obowiązków służbowych, ujawnienia tajnych informacji osobom nieuprawnionym. Mówiąc zaś prosto za pomoc w przemycie. Towarzystwa dotrzymuje im jeden cywil. Cieszy jedynie fakt, że wytropiły te nieprawidłowości wewnętrzne służby celne.
8 - Wybory parlamentarne. W powiecie bieszczadzkim jako jedynym w województwie triumfowała Platforma Obywatelska.
W powiecie bieszczadzkim najwięcej głosów dla Platformy zdobył Henryk Sułuja- 1964, w leskim Renata Szczepańska wójt Cisnej- 874. PiS w powiecie bieszczadzkim reprezentowała Ewa Sudoł zdobywając tutaj 870 głosów. Dla PSL w powiecie bieszczadzkim najwięcej głosów 257 zdobył Bartosz Romowicz, a w Leskim burmistrz Barbara Jankiewicz 874. SLD w bieszczadzkim reprezentowała Małgorzata Jachym 282 głosy w leskim Zbigniew Janiczek 123 glosy. Dla Ruchu Palikota w powiecie bieszczadzkim najwięcej głosów zdobyła Ewa Konik 454 głosy.
9 - 60 lat Ustrzyckiego liceum. Czas leci niezwykle szybko. W 1951 roku Ustrzyki powróciły w granice Polski. W tym też roku w obecnym budynku LO utworzono szkołę podstawową i liceum ogólnokształcące.
Rok 2011 to sześćdziesiąty rok istnienia szkoły. Można o tym przeczytać w wydanej z tej okazji Księdze Pamiątkowej LO, kolejnej publikacji o LO tym razem obejmującej lata 2001- 2011.
10 - Zmiana wyglądu okolic ustrzyckiego dworca. Znowu przerabialiśmy płacz po wyciętych drzewach, po likwidacji miejsc pracy dla ludzi handlujących w pobliżu dworca. Tak było w trakcie prac modernizacyjnych.
Teraz cisza. Dworzec nabrał wyglądu, poprawiły się warunki dla pasażerów, jest więcej miejsc parkingowych, na dodatek prawie wszyscy wyrzuceni handlowcy mają dzięki pomocy miasta nowe miejsca działalności gospodarczej. Było dużo hałasu o nic. Jest czysto, schludnie, bez dziur w asfalcie, z odnowioną po kilkudziesięciu latach kładka nad torami, z nowymi stylowymi latarniami i ławeczkami.
» Udostępnij:
|
|
 |
[1/128] 10 najważniejszych wydarzeń minionego roku w powiecie bieszczadzkim |
|
|