|
|||
|
:: [Nr 5/45] Mundial zdominował lokalne rozgrywki piłki nożnej Artyku³ dodany przez: Redakcja (2006-07-21 16:40:13)
Ostatnia niedziela czerwca była zarazem ostatnią niedziela piłkarskiego sezonu 2005/2006 w regionie. Bieszczadzkie kluby jak do tej pory zawędrowały najwyżej do V ligi. Po zakończeniu rozgrywek okazało się, że od nowego sezonu nieco wyżej bo w IV lidze grać będzie zespół Galicji Cisna. Drużyna ta była już nawet w trzeciej lidze, a na dodatek stanowi swoiste curiosum. Mianowicie reprezentując Cisnę nie ma w swoich szeregach ani jednego piłkarza z tej miejscowości i z tej gminy. To mniej więcej coś takiego jakby Ustrzyki reprezentowali w rozgrywkach wyłącznie piłkarze z Leska i Sanoka. Wprawdzie i w Ustrzykach był okres kiedy skład drużyny Bieszczadów stanowili piłkarze głównie ze śląska , ale wszyscy wiedzą jak się to skończyło. Gdy brakło dla armii zaciężnej pieniędzy opuścili drużynę , a na ich miejsce brakło następców bo w międzyczasie zapomniano o pracy z juniorami. Zamiast awansu do trzeciej ligi Bieszczady wylądowały po tym transferowym eksperymencie w B-klasie. Podobnie było z Galicją , która też poznała smak gry w alfabetowych ligach. O ile w Ustrzykach nowy zarząd potrafił wyciągnąć wnioski z błędów poprzedników , to Galicja niczego się nie nauczyła. A przecież bywało i tak- gdy brakło w Cisnej pieniędzy- że na mecz przyjeżdżało zaledwie pięciu zawodników i kończyły się one walkowerem. Jak na razie Galicja triumfuje i od nowego sezonu będzie grać o szczebel wyżej w IV lidze.
Po rundzie jesiennej liderem tabeli były Bieszczady Pamo-Plast, beniaminek V ligi. Bieszczady miały trzy punkty przewagi nad Galicją. Trener Krzysztof Łoch i prezes klubu Anna Pałys deklarowali , że w przypadku awansu klub będzie stać finansowo na grą w IV lidze, co jak wiadomo kosztuje minimum 250 tysięcy zł. Zastrzegali się jednak, że awans owszem ale nie za wszelką cenę. Okazało się po rundzie wiosennej, że Bieszczady zajęły trzecie miejsce ze stratą 10 punktów do Galicji i 2 do Krośnianki Krosno. To bardzo dobre miejsce jak na beniaminka. O tym co wart jest awans za wszelką cenę przekonała się rok czas temu Sanovia Lesko , która po roku gry w IV lidze jedynie raz wygrała i sześć razy zremisowała zajmując ostatnia pozycję z 9 punktami. Była to kompromitacja po której zespół ten do dziś dnia nie może się pozbierać. Sanovia Lesko w tym sezonie była dziewiąta.
Nieco lepiej zaprezentował się Leśnik Baligród, który gra tak dobrze jak za czasów prezesa Januszczaka. Leśnik skończył rozgrywki na siódmym miejscu, co na tak biedną w sponsorów gminę jest nie lada sukcesem.
Wiesław StebnickiW miejsce awansującej Galicji w V lidze zagra w przyszłym sezonie szarotka Uherce, która zwyciężyła w A-klasie. Szarotka od lat balansuje pomiędzy A-klasą , a V ligą i może teraz zadomowi się tam na dłużej. Awans Szarotki spowodował to iż w przyszłym sezonie w A-klasie Bieszczady będą nie będą miały żadnego przedstawiciela, chyba że potraktuje się tak leżący tuż przy granicy z powiatem leskim zespół Gabry Łukowe. Z B-klasy nikt z Bieszczadzkich zespołów nie awansował wyżej. Tak więc w nowym sezonie zagrają Nelson Polańczyk , który po spadku z A-klasy zajął czwarte miejsce w tabeli. Tuż za Polańczykiem usytuowały się beniaminek tej grupy Bieszczady Jankowce. Szóste miejsce w tabeli zajął kolejny beniaminek z Bieszczad Otryt Lutowiska. dziewiąte miejsce nie zagrożone spadkiem przypadło Lotniarzowi Bezmiechowa. natomiast w barażach o utrzymanie się w B-klasie LKS Rudenka- Olszanica zagra z Błękitnymi Żeglce. Awans z C-klasy wywalczyły zespoły LKS Czaszyn i LKS Tarnawa. Trzeci był bieszczadzki Krokus Ropienka, piąta Solinka Wołkowyja. Całe szczęście, że z C-klasy nikt nie spada bo spotkało by to Grodzisko Hoczew. Grająca jeszcze w ubiegłym sezonie w B-klasie drużyna w tym sezonie grała fatalnie zdobywając zaledwie 5 punktów i praktycznie przez cały sezon okupując ostatnie miejsce w tabeli C-Klasy. Wbrew pozorom rozgrywki piłkarskie w tym lokalnym wydaniu budzą ogromne emocje. Jednak w roku mistrzostw świata w piłce nożnej są one nieco w cieniu. Piłkarze wrócą na bieszczadzkie boiska już w sierpniu, a wtedy już bez konkurencji najlepszych na świecie będą ponownie w centrum zainteresowania miejscowych kibiców.
![]() adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=90 |