:: [Nr 2/95] Zawirowania wokół pizzerii "Orlik"
Artyku³ dodany przez: Redakcja (2010-02-21 10:10:31)

Od pewnego czasu na największym ustrzyckim osiedlu mieszkaniowym krążą różne opowieści na temat sprzedaży gruntu, na którym stoi pizzeria „Orlik”.


Docierały do mnie najróżnorodniejsze wersje tej historii, dlatego postanowiłem przedstawić czytelnikom suche fakty. Teren, o którym mowa stanowił kiedyś zaplecze budowy osiedla i jako taki, stał się własnością Lokatorsko-Własnościowej Spółdzielni Mieszkaniowej „Drzewiarz”. Budynek zaplecza kilkakrotnie zmieniał właścicieli i w momencie powstawania spółdzielni „Drzewiarz” był już własnością Bronisława Plęsa. Przedmiotowa działka ma powierzchnię 8 arów a właściciel „Orlika” od dawna starał się ojej kupno. Budynek Pizzerii liczy sobie około 30 lat i wymaga ogromnych nakładów finansowych na kapitalny remont. Jednak warunkiem każdej inwestycji jest posiadanie własności gruntu. W czerwcu 2009 roku podczas Walnego Zgromadzenia członków spółdzielni sprawa sprzedaży działki dla Pizzerii „Orlik” znalazła się w porządku obrad. Bronisław Plęs w swoim wystąpieniu zaproponował za sprzedaż działki kwotę 150 tysięcy złotych i przedstawił własne plany związane z dalszym losem obiektu. W planach pana Plęsa jest modernizacja i rozbudowa istniejącego budynku poprzez dobudowanie piętra. Po przebudowie w budynku, poza pizzerią, znalazłyby swoje miejsce apteka i przychodnia lekarska. W drodze głosowaniu członkowie spółdzielni znaczną większością głosów podjęli uchwałę o sprzedaży działki Bronisławowi Plęsowi. Jedna z członkiń spółdzielni, zgodnie z prawem spółdzielczym, zaskarżyła omawianą uchwałę do sądu. W swojej skardze zarzuciła członkom spółdzielni nieodpowiedzialność i przekupstwo. Podniosła także problem rurociągu przebiegającego przez działkę oraz fakt, że członkowie rodziny pana Plęsa brali udział w głosowaniu. Osiedlowa plotka mówi wprawdzie, że rzeczywistym powodem skargi były osobiste animozje skarżącej w stosunku do pana Plęsa, ale plotkami nie zamierzam się zajmować. Z wyjaśnień, jakich udzielił mi prezes spółdzielni pan Jan Kniaziowski wynika, że fakt przebiegu przez teren działki rurociągu nie ma żadnego wpływu na sprzedaż. Jeżeli w przyszłości zajdzie konieczność jego przełożenia to obowiązek taki będzie ciążył na właścicielu. Prezes Kniaziowski potwierdził, że w głosowaniu brali udział członkowie rodziny pana Plęsa. Są oni pełnoprawnymi członkami spółdzielni i nikt nie może im tego zabronić. Rozpatrzenie skargi zostało wyznaczone przez są na dzień 30 grudnia 2009 roku. Do rozprawy nie doszło z powodu choroby skarżącego. Zgodnie z prawem spółdzielczym do czasu prawomocnego orzeczenia sądu realizacja uchwały została wstrzymana. O dalszych losach tej sprawy poinformuję czytelników.

Marek Prorok


adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=857