|
|||||
|
:: [Nr 14/90] Smacznego! Artyku³ dodany przez: Redakcja (2009-11-22 09:18:04) Minął bezpowrotnie czas gdy ustrzyckie sklepy oferowały góra pięć rodzajów pieczywa, zresztą nie zawsze najlepszej jakości. Dzisiaj stoiska z pieczywem zajmują sporo miejsca w sklepach bo też i oferują one kilkadziesiąt rodzajów chleba, bułek i innego drobnego asortymentu. Piekarnie kosztem masowego wypiekania kilku rodzajów pieczywa nastawiły się na mniejsze ilości w bogatszym asortymencie. Są jednak ludzie, którzy twierdzą, że nic nie może zastąpić ogromnego dwukilowego chleba pieczonego przez dwie ustrzyckie piekarnie dawnej Rejonowej Spółdzielni, której następczynią jest SHU „Halicz”. Nie tylko ten chleb się pamięta, pamięta się też smaczne bułki maślane posypane słodką kruszonką, malutkie bułeczki zwane „byczymi oczkami”, solanki z kminkiem i solą, czy też apetyczne grahamki. Dziś dwie piekarnie w Ustrzykach i jedna w Czarnej własności SHU „Halicz”, trzymają w dalszym ciągu wysoką jakość wypieków. Ma swoich zwolenników najstarsza z nich zwana „jedynką”, ma swoich zwolenników pieczywo z „dwójki”, chwalą też ludzie pieczywo z Czarnej. Nazwiska Kwaśnik, Kmiecik, Gromala, Janik i wiele jeszcze innych są znane prawie wszystkim mieszkańcom powiatu bieszczadzkiego jako legendy miejscowego piekarnictwa. Żeby nie być gołosłownym warto obejrzeć zdjęcia ilustrujące ten materiał.
Kilkadziesiąt gatunków pieczywa o wyśmienitym smaku, często wypiekane starą tradycyjną metodą, po prostu ślinka cieknie. Wszystkie te rarytasy można kupić w sklepach Halicz, w „Siódemce”, „Super-Samie” pod domem handlowym, w Bieszczadzkiej, a także w Promyczku oraz kilku innych sklepach osiedlowych. [Materiał promocyjny]
![]() adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=769 |