:: [Nr 5/81] Piszcie na berdyczów
Artyku³ dodany przez: Redakcja (2009-04-25 16:14:06)

Zapomniana przez ludzi i Boga, tak mówiÄ… o niej mieszkaÅ„cy. Niektórzy z nich mieszkajÄ… przy niej od 1951 roku i jak mówiÄ… od tylu lat nikt siÄ™ niÄ… nie interesuje. Nigdy nie zajęły siÄ™ niÄ… poważnie sÅ‚użby drogowe. Dlatego wyglÄ…da tak jak wyglÄ…da. Wyboista, ubita ziemia wymieszana z żużlem. W niektórych miejscach widać jeszcze resztki tÅ‚uczonej cegÅ‚y. To pozostaÅ‚ość po ostatnim „remoncie”, którego tak naprawdÄ™ nikt już nie pamiÄ™ta.


WyglÄ…da na to, że miasto chciaÅ‚oby o niej zapomnieć albo jeszcze gorzej o niej nie wiedzieć. Niestety tak siÄ™ nie da, istnieje i rzuca siÄ™ w oczy jak przysÅ‚owiowy strup na nosie. Co gorsze jest poÅ‚ożona w takim miejscu, że przynajmniej przez cztery miesiÄ…ce w roku jeździ po niej z pół województwa robiÄ…c sobie skrót na wyciÄ…g na Gromadzyniu. Naftowa, bo o niej mowa nie ma po prostu fartu. Nie mieszka przy niej nikt prominentny. Co prawda ma tam swój dom rodzinny v-ce przewodniczÄ…cy Rady Miasta ale widocznie czuje siÄ™ maÅ‚o emocjonalnie zwiÄ…zany z tÄ… ulicÄ… by w koÅ„cu zaczęło siÄ™ tam coÅ› dziać. MieszkaÅ„cy piszÄ…, monitujÄ… bez rezultatu. Co roku obiecuje im siÄ™ jakiÅ› bliżej nieokreÅ›lony termin remontu i na tym siÄ™ koÅ„czy. A oni jesieniÄ… i wiosnÄ… brnÄ… po kostki w bÅ‚ocie liczÄ…c na to, że może nastÄ™pny rok okaże siÄ™ dla nich bardziej Å‚askawy i „jakiÅ›” remont tej ulicy w koÅ„cu ruszy. Jak na razie żyjÄ… jeszcze nadziejÄ…. Jednak jak mówiÄ… wszystko ma swoje granice i w koÅ„cu ich spokój siÄ™ skoÅ„czy. Z podobnym problemem borykajÄ… siÄ™ mieszkaÅ„cy ZabÅ‚ocia. Tutaj praktycznie zjeżdżajÄ…c z głównej drogi jest siÄ™ narażonym na urwanie zawieszenia. Paradoksalnie, żeby byÅ‚o Å›mieszniej przy tej drodze /ulicy/ mieÅ›ci siÄ™ budynek administracyjny wraz z caÅ‚ym zapleczem Powiatowego Rejonu Dróg. Gdyby komuÅ› przyszÅ‚o do gÅ‚owy zrobić tam kilka zdjęć, nagroda w konkursie „Press – Foto” gwarantowana. Nie o nagrodÄ™ jednak tu idzie lecz o życiowe problemy mieszkaÅ„ców ZabÅ‚ocia.


Władze Ustrzyk swojego czasu doszły do wniosku, że miasto zaczyna się już dusić w swoich starych granicach administracyjnych. Postanowiono więc je poszerzyć przyłączając do Ustrzyk Jasień, część Zabłocia i Strwiążek. Decyzja ze wszech miar słuszna, gdyż daje ona miastu nowe możliwości urbanistyczne. Niestety jak to zwykle bywa ciesząc się z korzyści zapomniano o obowiązkach jakie taka decyzja ze sobą niesie. I tak jak Jasień i Strwiążek na przyłączeniu skorzystały, stając się przysłowiowymi sypialniami miasta, tak o Zabłociu i ulicy Naftowej, która leży w najstarszej części miasta zapomniano całkowicie. Efekty tego są takie jak widać.

Andrzej Kotowicz


adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=584