:: [Nr 13/73] Skąd w Ustjanowej taka szkoła?
Artyku³ dodany przez: Redakcja (2008-12-01 15:23:01)

Dwie wsie o nazwie Ustjanowa leżą na terenie gminy Ustrzyki Dolne. Jedna z nich z przymiotnikiem Dolna, druga zaś większa z przymiotnikiem Górna, obie z tradycjami sięgającymi XV wieku. Przez wsie prowadzi główny szlak komunikacyjny do Ustrzyk Dolnych oraz w wyższe partie Bieszczadów a także do polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Krościenku. Z tych powodów są bezspornie wizytówką ustrzyckiej gminy i powiatu bieszczadzkiego, bo to właśnie tutaj przyjezdny turysta wjeżdża i ich granice. Wioski nie należą do bogatych, ale są schludnie utrzymane i nieźle zadbane. Wielu podróżnych zwraca uwagę na leżący przy samej drodze budynek Szkoły Podstawowej zwany często budynkiem z samolotem. Szkoła nosi zaszczytne imię „Bohaterów Lotnictwa Polskiego”, które nawiązuje do chlubnej przeszłości, kiedy to w Ustjanowej mieściła się szkoła szybowcowa. Wygląd zewnętrzny budynku szkoły to wspaniała wizytówka Ustjanowej. Otoczenie szkoła, to nie tylko czyste i bezpieczne miejsce ale dodatkowo urządzone z wyjątkowym smakiem. Jak to możliwe, że w niewielkiej i niebogatej wsi funkcjonuje szkoła na poziomie godnym pozazdroszczenia?

To przede wszystkim zasługa mieszkańców

Tak na moje pytanie odpowiedział Marek Konopka dyrektor szkoły, który funkcję tę pełni od roku 2001. Zostając dyrektorem szkoły miał przemyślaną koncepcję a w zasadzie wizję jej przyszłego funkcjonowania.


Zarówno szkoła, jak i teren wokół niej, były w złym stanie technicznym. Jak sam mówi: „już na początku dyrektorowania miałem wielkie szczęście, udało mi się znaleźć świetny kontakt z rodzicami”. Pierwszą rzeczą jaką udało się zrobić, było uporządkowanie terenu wokół szkoły. Wycięcie krzaków i rozplantowanie terenu zostały wykonane ze środków Rady Rodziców. Następnie wycięto topole zagrażające bezpieczeństwu dzieci, drewno pozyskane z wyciętych topoli sprzedane zostało do tartaku w Krościenku, co przyniosło określone pieniądze i w sposób istotny uaktywniło akcję pozyskiwania środków finansowych. Regularnie organizowano zabawy taneczne przy różnych okazjach oraz zainicjowano akcję lepienia pierogów w okresie poprzedzającym Święta Bożego Narodzenia. Działalność ta dawała bardzo wymierne korzyści finansowe. Pierwszą poważną inwestycją było wyremontowanie drogi dojazdowej do szkoły. Rodzice zakupili kostkę brukową z własnych środków. a ustrzycka gmina sfinansowała zakup tłucznia. Prace zostały w całości wykonane przez rodziców. Jednorazowo przychodziło do pracy po dwudziestu mężczyzn, którzy w sposób absolutnie profesjonalny wykonali całą robotę. Kolejnym etapem było malowanie klas i korytarzy szkolnych. I znowu całość prac wykonali rodzice. Duży nacisk został położony na wykorzystanie szkoły jako ośrodka kolonijnego w okresie wakacji letnich i ferii zimowych. Z pieniędzy zarobionych na koloniach wymienione zostały okna od strony południowej i zachodniej z wyłączeniem sali gimnastycznej.

Ogromna pomoc gminy i nieprawdopodobny uśmiech losu.

Dach a właściwie stropodach na szkole był w stanie opłakanym i podczas opadów atmosferycznych budynek szkoły był permanentnie zalewany. Dzięki dużemu zaangażowaniu władz miasta i gminy Ustrzyki Dolne, wykonano dach na budynku szkoły. Wszystkie środki na tę kosztowną inwestycję zostały pozyskane przez ustrzycką gminę. I właśnie wtedy do Szkoły Podstawowej w Ustjanowej Górnej uśmiechną się los i otrzymała one duże środki pieniężne ze spadku po pułkowniku Nitce. Z tych funduszy wykonano całą gamę niezwykle ważnych prac. Przeprowadzono kapitalny remont kuchni, stołówki, sali gimnastycznej oraz sanitariatów i natrysków. Do dokończenia remontu w sposób istotny przyczyniła się gmina poprzez uzyskanie środków finansowych z „Funduszy Norweskich”. To z tych funduszy sfinansowano wymianę pozostałych okien, wykonano prace związane z dociepleniem budynku oraz estetyczną elewację zewnętrzną. Całości wizualnego wrażenia obiektu dopełnia solidne i bardzo estetyczne ogrodzenie. Zostało ono sfinansowane ze środków PZU.W roku 2006 szkoła wystartowała w konkursie „Bezpieczna droga z PZU”, uzyskując w nim I miejsce połączone z nagrodą pieniężną w wysokości 300 tysięcy złotych. Trwające w PZU zawirowania spowodowały duże trudności w otrzymaniu nagrody. Wówczas w sukurs szkole przyszedł burmistrz Ustrzyk Dolnych Henryk Sułuja. Bezspornie to jego osobiste zaangażowanie spowodowało, że szkoła w Ustjanowej uzyskała wygrane środki. W pierwotnych założeniach środki te miały być przeznaczone na budowę „Miasteczka Ruchu Drogowego”. Priorytetem absolutnym było jednak ogrodzenie szkoły z uwagi na jej położenie w bezpośredniej bliskości bardzo ruchliwej drogi krajowej. Z tych to powodów miasteczko zostanie wykonane w skromniejszym zakresie, będzie to swego rodzaju pierwszy etap jego budowy, bo z pełnej realizacji koncepcji Ustjanowianie nie rezygnują.

Codzienność szkolna jest tu też trochę inna.

Do szkoły w chwili obecnej uczęszcza 121 uczniów a grono pedagogiczne liczy 8 nauczycieli na pełnych etatach i 4 osoby pracujące w niepełnym wymiarze godzin. Uczniowie wywodzą się z Ustjanowej Dolnej i Górnej, części Ustrzyk Dolnych oraz z sąsiedniej Stefkowej położonej w gminie Olszanica. Codziennie dojeżdża ponad 40 uczniów, dowożonych do szkoły autobusem komunikacji publicznej, ale z uwagi na duży ruch pojazdów panujący na drodze dojazdowej, podróżują w towarzystwie opiekuna opłacanego przez szkołę. Zadaniem opiekuna jest zadbanie o bezpieczny powrót dzieci do domu. Przy wysiadaniu przed szkołą na przyjeżdżający autobus oczekuje pani sprzątaczka, która przeprowadza dzieci przez ruchliwą drogę oddzielającą szkołę od przystanku.. Ciekawostką są obiady w szkolnej stołówce. Posiłek kosztuje1,5 zł a mimo tak niskiej ceny serwowane są smaczne i atrakcyjne dania. Jest to możliwe dzięki sponsorom o których skutecznie zabiegają dyrektor i Rada Rodziców. Wiele podstawowych produktów takich jak makaron, mąka, cukier, kasze są pozyskiwane od sponsorów. Dzięki temu z obiadów korzysta prawie 100% uczniów. W ramach opłaty za obiady w skali roku udaje się jeszcze wygospodarować środki na skromne prezenty mikołajowe wszystkich dzieci.

Ambitne plany na przyszłość.

Zaangażowanie rodziców było tu zawsze niesamowite. Organizowanie zabaw w szkole przynosiło konkretne korzyści finansowe, podobnie jak przedświąteczna produkcja pierogów. Jedna zabawa pozwalała na wymianę na przykład dwóch okien lub na organizację szkolnej wycieczki. Decyzja ministra Romana Giertycha zakazująca organizacji na terenie szkoły tego typu imprez położyła kres tej działalności. Produkcja świątecznych pierogów musiała zostać zaprzestana z uwagi na obowiązujące przepisy sanitarne. Nie zdeprymowało to jednak ani dyrektora, ani grona pedagogicznego ani tym bardziej rodziców. Pozyskiwania dodatkowych środków pieniężnych dla szkoły z pewnością nie zaprzestaną. Posiadają odpowiedni sprzęt i pełne wyposażenia na zorganizowanie prawie 100 miejsc noclegowych.


Tak więc działalność kolonijna w okresie wakacyjno-feryjnym będzie z pewnością kontynuowana. Za szkołą znajduje się ogrodzony teren na którym marzeniem dyrektora Konopki jest zorganizowanie małego stadionu sportowego. Inne marzenie to sala gimnastyczna przy szkole, bo ta istniejąca jest zbyt mała. Wystarczyłaby takiej wielkości jak w Krościenku, czy przy Zespole Szkół Publicznych nr 2. Problemem jest stojący w sąsiedztwie szkoły budynek, w którym kiedyś mieściła się biblioteka. Można by w nim, po przebudowie i remoncie, zorganizować rodzaj świetlicy środowiskowej wyposażonej w stoły do tenisa stołowego czy atlas do ćwiczeń siłowych. W Ustjanowej nie ma świetlicy wiejskiej i obiekt taki służyłby zarówno szkole jak i społeczności lokalnej. Najbardziej interesującym zamierzeniem miejscowych jest plan stworzenie na terenie szkoły atrakcyjnego ośrodka szkoleniowego. W marzeniach dyrektora pętla drogowa, wchodzącego do realizacji „Miasteczka Ruchu Drogowego”, miałaby stać się w przyszłości częścią toru do letniego szkolenia narciarzy biegowych.. Przy rozbudowie toru do długości 500metrów, a jest to technicznie możliwe, ustjanowska szkoła może stać się w przyszłości zalążkiem centrum letniego szkolenia narciarzy biegowych. Wyasfaltowany i okrawężnikowany tor o trzymetrowej szerokości, na ogrodzonym terenie to wręcz wymarzone miejsce do tego rodzaju treningów. W realizacji tego przedsięwzięcia niebagatelna jest pomoc i zaangażowanie pana Stanisława Nahajowskiego powszechnie znanego pasjonata i animatora narciarstwa biegowego a w przeszłości dyrektora szkoły w Ustjanowej. Dzięki „Naszemu Panu Staszkowi”, jak w rozmowie ze mną nazywał Nahajowskiego Marek Konopka, udało się uzyskać dla tego przedsięwzięcia poparcie Polskiego Związku Narciarskiego i samego prezesa Apoloniusza Tajnera. Możliwe jest również pozyskanie na ten cel środków z Ministerstwa Sportu. Na pewno w chwili obecnej jest to tylko marzenie, ale całkiem realne i możliwe do realizacji...
Na zakończenie jeszcze jedno spostrzeżenie. Podczas naszego spotkania dyrektor Marek Konopka ani razu nie wspomniał o sobie i o własnych zasługach dla ustjanowskiej szkoły. Dla nikogo jednak nie ulega wątpliwości, że to on stał się głównym motorem wspaniałego dzieła jakim jest dzisiejszy budynek Szkoły Podstawowej w Ustjanowej. Ciężko pracując, potrafił umiejętnie wykorzystać szanse jakie dało wstąpienie Polski do Unii Europejskiej i osiągnąć sukces dzięki wspaniałej współpracy z rodzicami i władzami gminy Ustrzyki Dolne.


Marek Prorok


adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=427