:: [Nr 10/70] Historia leskich wodociągów - 2
Artyku³ dodany przez: Redakcja (2008-10-14 12:57:56)

Po 123 latach niewoli, w 1918 roku Polska uzyskała niepodległość. Po zakończeniu wojny z bolszewikami w 1920 r., ustalono ostateczne granice Polski. Wkrótce powstała nowa mapa państwa z podziałem administracyjnym kraju. Lesko i powiat leski znalazły się w województwie lwowskim. A więc zachowano status quo: tak jak było za „czasów galicyjskich”. Powiat leski był jednym z największych powiatów w województwie: na powierzchni przeszło 2000 km2 mieszkało blisko 100 tyś ludzi. Siedzibą powiatu było Lesko. Istniała tu już pełna infrastruktura powiatowa i odpowiednie kadry urzędnicze. W latach 30-tych w Lesku mieszkało przeszło 4900 ludzi a w tym:
- około 2340 Żydów,
- około 1900 Polaków,
- około 700 Ukraińców,
-Razem - 4940.

Ja widać Żydów było najwięcej. Również w sąsiednich miastach sytuacja narodowościowa była podobna i tak na przykład w 12 tysięcznym Sanoku Żydów było przeszło 4 tyś a w przeszło 3 tyś Ustrzykach 1670.
Wybory burmistrza i radnych dokonywano podobnie jak dziś. Duża przewaga liczebna Żydów w Lesku mogła powodować, że w każdej kadencji burmistrzem mógł zostać Żyd. Tak jednak nie było. Żydzi sami zadeklarowali, że nie będą wystawiać swojego kandydata na burmistrza a swoje głosy będą oddawać na kandydata Polaka. Dlatego też w 20-leciu międzywojennym polscy burmistrzowie rządzili Leskiem. Radni natomiast wywodzili się z wszystkich nacji mieszkających w Lesku. Wszyscy działali zgodnie dla dobra i rozwoju Leska. Obrady Zarządu Leska odbywały się w Sali herbowej w ratuszu. Radni zasiadali wzdłuż długiego stołu okrytego zielonym suknem a prowadzący obrady burmistrz zasiadał na honorowym miejscu mając na ścianie za plecami godło państwa i herb Leska. Na ścianach sali wisiały portrety byłych burmistrzów, które prawdopodobnie namalował wielki miłośnik Leska ks. Lutecki. Zarządzenia burmistrza podawał do wiadomości lesczan woźny ratusza ustnie (nie wszyscy umieli czytać). Woźny chodził na miasto z bębenkiem, zatrzymywał się w ustalonych miejscach, bębnił a gdy zgromadzili się mieszkańcy odczytywał zarządzenie.
Na początku lat 20-tych Lesko było bardzo biedne i opóźnione w rozwoju w stosunku do miast bardziej uprzemysłowionych. Winę za ten stan ponosił hr. Krasicki, który nie dopuścił do Leska kolei żelaznej będącej przy końcu XX w. motorem postępu i rozwoju. I tak na przykład:
- brakowało elektryczności - do oświetlenia stosowano lampy naftowe i karbidowe,
- nie było wodociągów komunalnych i kanalizacji,
- brak było szkoły średniej i szpitala,
- ulice i place były tylko częściowo wybrukowane kamieniem z Sanu,
- brakowało miejsc pracy.

Żydzi utrzymywali się głównie z handlu, przemysłu, rzemiosła i usług. Polacy i Ukraińcy z rolnictwa, rzemiosła i usług świadczonych najczęściej na rzecz bogatych Żydów. Ludzie wykształceni pracowali w administracji państwowej, sądzie, banku, i szkolnictwie. Było tu tylko kilka małych zakładów przemysłowych tj.: rafineria, mleczarnia, fabryka konserw i dwa tartaki w Łukawicy.


Pod koniec lat 20-tych budżet miasta wyniósł tylko ok. 60 tyś zł. Rada miejska kierowana przez burmistrza Hieronima Kellera zadecydowała w 1930 r., że dla rozwoju Leska najpilniejszą sprawą było doprowadzenie do miasta elektryczności. Wzięto z banku stosowną pożyczkę i w 1932 r. doprowadzono z Sanoka do Leska prąd. Niebawem oświetlono ulice miasta, doprowadzono prąd do szkół i instytucji publicznych, kościoła, cerkwi i synagogi. Ludzie początkowo bali się prądu i z uporem decydowali się na jego doprowadzenie do domów ale gdy porównali lampę naftową z żarówką, elektryfikacja nabrała tempa. W owym czasie prąd służył wyłącznie do oświetlenia a LESKO BYŁO JEDYNYM MIASTEM W BIESZCZADACH, KTÓRE GO POSIADAŁO. Pożyczkę elektryfikacyjną spłacano prawie do końca lat 30-tych. Brakło więc środków na budowę wodociągów i modernizacji ulic. Mimo tego burmistrz Małek podjął starania w kuratorium lwowskim o utworzenie w Lesku liceum. Wyznaczono też działkę pod budowę szpitala. Znajdowała się ona przy skrzyżowaniu dzisiejszych ulic Słowackiego i Źródlanej.
W 1937 r. Józef Grzybowski (budowniczy) wybudował nowoczesną kamienicę przy ulicy Unii Brzeskiej, która posiadała wodociąg. W 1938 r. wybudowano budynek Kasy Chorych, który posiadał nie tylko wodociąg ale też centralne ogrzewanie oraz łazienki. Był to najnowocześniejszy budynek w Lesku. Dlatego też w 1940 r. zajęło go na swoją siedzibę NKWD a w 1941 r. Gestapo. Od 1945 r. mieściło się w nim UB, potem MO a obecnie Policja. Wybudowany w tym czasie budynek „Sokoła” nie posiadał ani wodociągów ani centralnego ogrzewania. W 1938 r. miasto podjęło decyzję skanalizowania i wybrukowania trelinką ulicy Kościuszki. Zgromadzono rury kanalizacyjne oraz wyprodukowano we własnym zakresie trelinkę. Nadszedł rok 1939. 1 września wybuchła II Wojna Światowa. Niemcy i Sowieci dokonali ponownego rozbioru Polski. Lesko znalazło się naprzód pod okupacją sowiecką a potem niemiecką. W czasie okupacji Polacy nie mieli wpływu na rządzenie miastem. Leskiem rządzili okupanci, z którymi współpracowali Żydzi i Ukraińcy – w przypadku okupacji sowieckiej oraz Ukraińcy w czasie okupacji niemieckiej. Mimo tego w 1940 roku w czasie okupacji sowieckiej skanalizowano ulicę Kościuszki i położono na jej nawierzchni trelinkę. Ułożono też krawężniki i płytki chodnikowe. Była to jedyna inwestycja Leska zrealizowana w czasie II-ej Wojny Światowej.


C. D. N.

Jan Lewicki


adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=364