:: [Nr 1/41] Od legendy, do jadła
Artyku³ dodany przez: Redakcja (2006-02-06 18:55:27)

Bieszczady to bardzo ciekawy region- mieszanka kultur, religii, legend, ale i też jadła. Nie każdy z nas ma pojęcie o minionych czasach, o terenie na którym przyszło mu żyć. Dobrym przykładem podtrzymania tradycji są dwie książeczki, z którymi ostatnio miałem się możliwość zapoznać: “Legendy bojkowskie od doliny Strwiąża do połonin” oraz „Potrawy bieszczadzkie polsko- ukraińskiego pogranicza”, zebrane, przetłumaczone i opracowane przez Roberta Bańkosza.
Wydawnictwo jest częścią projektu pt. Karpacki Jarmark Turystyczny realizowany przez Stowarzyszenie Euroregion Karpacki Polska w Rzeszowie razem z Bieszczadzkim Centrum Informacji i Promocji w Ustrzykach Dolnych- kierownik Jacek Łeszega.
Niech fragment ze wstępu jednej z pozycji będzie impulsem do zapoznania się z tymi ciekawymi publikacjami; „Kraina pozbawiona legend, baśni i podań, jest jak jałowa pustynia. Nic jej nie zdobi, nie ma czym zatrzymać oka, zdaje się być krainą bezludną. Starych babcinych opowiadań nie zastąpią żadne współcześnie wymyślone historyjki z życia Państwowych Gospodarstw Rolnych, czy zaradnych liderów młodego kapitalizmu...”

Mirosław Fedoryszak


adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=28