:: [14/126] Stylowa „Piwniczka”
Artyku³ dodany przez: Redakcja (2011-12-04 10:38:02)

Narzekamy często, ze turyści odwiedzający Ustrzyki robią to na zasadzie gwałtownej burzy. Pojawiają się i nagle znikają. Wygląda to tak, spacer z parkingu do Muzeum, zdjęcie pod fontanną i wyjazd. Prawdę mówiąc nic im się więcej do zaoferowania nie ma. Szczęśliwie powoli zaczyna się to zmieniać. Powstały piwne ogródki, galeria Zbigniewa Zamołojki, kioski z pamiątkami. Ostatnio zaś otwarta została tuż przy muzeum Kawiarnia „Piwniczka”. Jej gospodarze skorzystali z oferty burmistrza i po likwidacji ich baru przy dworcu, zdecydowali się zagospodarować piwnice w budynku przy rynku.


Jak się okazało przeróbki piwnicy były dość kosztowne, ale efekt jest znakomity. Takich lokali nie spotyka się często, no może na krakowskim rynku i Krakowskim Kazimierzu. Surowa cegła, „kleinowskie” łuki na stropie, stylizowane meble, a obok tego nowoczesne podłogowe ogrzewanie powodują, że lokal już na starcie wyróżnia się swoją marką.


Prowadzą go Agnieszka Purgał i Rober Kardasz i jak mówią dbać będą nie tylko o żołądek ale i o ducha odwiedzających. Dowodem na to pierwsza po otwarciu lokalu wystawa obrazów. Ich autorem jest zafascynowany od dziecka Bieszczadami Rober Myszkal. Przez kilka lat mieszkał tutaj w Morochowie i Mokrem czyli wśród Łemków. Poznał ich kulturę i historię przenosząc je do cyklu obrazów „Bieszczadzkie Anioły”, „Połoniny Senne”.


Dziś mieszka w Rymanowie Zdroju gdzie jako pedagog socjoterapeuta prowadzi zajęcia plastyczne z dziećmi i młodzieżą przybywającą tutaj na leczeniu sanatoryjnym. Jest bywalcem Zlotów Leśnych Ludzi. Od lat propaguje kulturę Bieszczadzką. Kawiarnia „Piwniczka”, a zarazem galeria obrazów czynna jest od godziny 10:00 do późnych godzin nocnych. Zapewniam, że warto tam zajrzeć.

Wiesław Stebnicki


adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=1496