|
|||
|
:: [19/112] Bieszczadzka Drużyna Bartoszowa ZHP w Polanie Artyku³ dodany przez: Redakcja (2011-01-06 13:25:46) Wracam z Zamku Kasztelańskiego nad Sołą w Oświęcimiu i nucę pod nosem parafrazując pieśń legionową do własnych potrzeb: To my pierwsza bieszczadzka, rycerska gromada … Komenda hufca zorganizowała na zamku wystawę pt. „ Mam szczerą wolę – dzieje oświęcimskiego harcerstwa”. Śnieg zgrzypi pod butami . Harcerze z hufca ZHP w Oświęcimiu przygotowują się do wigilii na Rynku miasta, wówczas przekażą zebranym Betlejemskie Światło Pokoju. To już koniec 2010 r. Przywołuję wspomnienia. Na początku mijającego roku przy Salezjańskiej Szkole w Polanie powstała (została zarejestrowana) drużyna ZHP. Zastęp rekrutujący się z chłopców i dziewcząt w wieku od 10 – 15 lat, w liczbie 16 osób – rozpoczął okres próbny w październiku 2009 roku i z tendencją rozwojową realizował program przez siedem miesięcy. Ukoronowaniem próby był zlot z okazji 100 lecia ZHP w Woli Rzeczyckiej (Stalowa Wola), gdzie nasza drużyna brała czynny udział a druhowie złożyli przyrzeczenia i otrzymali harcerski krzyż. Po raz pierwszy o skautingu rozmawialiśmy w Polanie podczas ferii zimowych w 2007 r. Wtedy to prezentowaliśmy film z wakacyjnej akcji skautowej zorganizowanej przez Salezjanski Ruch Skautowy w Borach Tucholskich. Podobało się. Potem były jakieś zabawy, podchody. Ale iskrą bezpośrednią, która wznieciła ten płomień było bardzo anegdotyczne szkolne wydarzenie. Podczas jednej z przerw zauważyłem, że kilku młodzieńców zmusza innych do robienia wojskowych „pompek”. Jest przemoc w szkole – pomyślałem wówczas. Całą ekipę zabrałem „na dywanik” do gabinetu dyrektora. Z rozmowy wyniknęło, ze uczniowie bawili się w wojsko i fascynuje ich musztra. Wówczas zaproponowałem sobotnią zbiórkę na temat skautingu. Przyszło dziewięciu. Sama idea zainteresowania harcerstwem wśród młodych ludzi w Polane ma kontekst szerszy. Na Podkarpaciu został jakiś szacunek, nostalgia do etosu jaki rozbudził ZHP w latach 70-tych poprzez legendarną już dziś: „Operację Bieszczady”. Do dziś można jeszcze spotkać w przeróżnych zakątkach bieszczadzkich stanice harcerskie – te czynne a także te jak skanseny z minionej epoki. Dlatego w tym regionie Polski dzieci wychowywane są w duchu pozytywnej akceptacji dla skautingu. Mama lub tato w wielu rodzinach przyznają się do harcerskich wspomnień z młodości. To tu to tam w domowych zakamarkach można znaleźć stary chlebak, manierkę lub harcerski pas. Ważnym i istotnym elementem tworzącym przyjazne dla ruchu lobby jest wysoka na Podkarpaciu świadomość narodowa i patriotyczna, która z zasady konweniuje z ideą harcerstwa. Kulturowy wpływ dawnego Lwowa mocno odcisnął polskie piętno na okolicach Polany. Po dogłębnym zbadaniu historii naszego regionu oraz określeniu charakteru obecnej drużyny, Rada Drużyny podjęła uchwałę o przyjęciu nazwy: Bieszczadzka Drużyna Bartoszowa ZHP. Komendant Hufca ZHP w Ustrzykach Dolnych nadał drużynie nr 1. Czerpiąc inspirację z monografii historycznej autorstwa dr Teofila Wojciechowskiego p.t.: Polana, wieś bieszczadzka, Rada postanowiła naśladować pradawne zalety tych ziem. W opracowaniu znajdujemy informację o istnieniu w Polanie drużyny bartoszowej (s. 96); nawiązanie do niej jest ukłonem w stronę tradycji patriotycznej naszej miejscowości a także komponuje się ze stuletnią historią ruchu skautowego na polskich ziemiach. „Drużyny Bartoszowe” – była to organizacja patriotyczna utworzona przez młodzież z grupy Rzeczpospolita w 1908 we Lwowie z inicjatywy Wawrzyńca Dayczaka. Członkowie Drużyn Bartoszowych wywodzili się z lwowskiej młodzieży studenckiej pochodzącej ze wsi, także z terenów Galicji wschodniej. W 1914 liczyły 280 drużyn, tzw. bartoszowych i ponad 7 tys. członków. Na przełomie lipca i sierpnia 1914 połączyły się z Polowymi Drużynami Sokoła pod egidą Centralnego Komitetu Narodowego we Lwowie. Członkowie Drużyn Bartoszowych weszli w skład powstających formacji wojskowych, uczestnicząc w I wojnie światowej oraz w wojnie polsko-ukraińskiej i polsko-radzieckiej. W oparciu o logo noszone przez członków Drużyn Bartoszowych (biały orzeł na czerwonym tle z niebieską obwódką) została wykonana naszywka na mundur naszej drużyny. Uwzględniając położenie naszej miejscowości oraz możliwości realizowania zadań i celów ZHP, drużyna w Polanie chce rozwijać się zdobywając sztukę życia w tajemnicy współodczuwania przyrody i człowieka. Patrząc w przeszłość regionu, w poszanowaniu miejsc i przyrody oraz przez ciekawość świata i twórczego kreowania przyszłości obywatelskiej, Drużyna pragnie odnaleźć własną drogę. Po roku od tych twórczych wydarzeń pragnę Wam, drodzy dziewczęta i chłopcy, którzy byliście inicjatorami tego przedsięwzięcia, tubalnym rozkazem jako wasz pierwszy drużynowy, przypomnieć, że postawiliśmy sobie za cel poprzez zajęcia inspirowane głównie pomysłami młodych (i najmłodszych) druhów, wychować się do szlachetnej postawy: Dobrego Człowieka, Dobrego Obywatela, Dobrego Chrześcijanina. Obiecaliśmy, że pragniemy nauczyć się odpowiedzialności za siebie i drugiego człowieka czerpiąc ideały człowieczeństwa z Ewangelii. A wierni prawu harcerskiemu będziemy realizować nasze ideały przez całe życie. Ks. pwd. Krzysztof Rodzinka
![]() adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=1201 |