:: [Nr 7/47] Agrobieszczady- powoli zmieniają oblicze
Artyku³ dodany przez: Redakcja (2006-09-19 20:59:42)

Powiększ zdjęcie
Starosta - Marek Scelina
Organizowane od kilkunastu lat targi Agrobieszczady w Lesku miały początkowo charakter typowo rolniczy. Największą atrakcją imprezy była wystawa zwierząt hodowlanych , poczynając od tych najdrobniejszych jak drób kończąc na ogromnych bykach rekordzistach. Organizacja imprezy była więc dużym przedsięwzięciem logistycznym, na dodatek wymagającym sporych pieniędzy. Z czasem formuła imprezy wyczerpała się, brakło świeżych pomysłów i w końcu zaprzestano jej organizacji. Po przerwie decyzję o jej reaktywowaniu podjął starosta leski Marek Scelina. Jednak z pieniędzmi na organizację nie było już tak łatwo, dlatego też postanowiono zmienić nieco charakter Agrobieszczad.

Targi przedsiębiorczości

- Celem targów przedsiębiorczości i rzemiosła Agrobieszczady jest promowanie produktu tradycyjnego , lokalnego nie tylko z Bieszczad ale z całego województwa Podkarpackiego - mówi Marek Scelina - Po drugie chcemy pokazać ludziom mieszkającym w Bieszczadach, że właśnie tworzenie produktu lokalnego inaczej mówiąc lokalnych potraw, pamiątek, kwater agroturystycznych i różnego rodzaju form atrakcyjnego wypoczynku jest dla nich szansą , ba nawet sposobem na życie. I faktycznie zmianę charakteru imprezy widać wyraźnie. Przeważają na niej właśnie stoiska promujące lokalne potrawy, miody, nalewki, pamiątki, wyroby wikliniarskie, krzewy ozdobne. Atrakcją dla zwiedzających jest też to, że większości potraw można w trakcie zwiedzania spróbować. Przy bardzo dużej liczbie stoisk co niektórym ze zwiedzających groziły problemy z przejedzeniem. Szczególną popularnością wśród zwiedzających w tym roku cieszyły się doskonałe nalewki domowej roboty. – W ubiegłym roku po pięcioletniej przerwie impreza udała się nadzwyczaj dobrze zarówno od strony organizacyjnej , jak i od ilości stoisk wystawienniczych. Okazuje się, że w tym roku było jeszcze lepiej. Nie zawiedli też zwiedzający. To oznacza , że nasze założenia związane z reaktywacja Agrobieszczad okazały się słuszne - dodaje Marek Scelina.

Nie musimy, ale chcemy

Starostwo nie ma w swoim statucie zapisów , które nakazywały by tego typu działania. Sąsiednie starostwa ograniczają promocję do wydawania co jakiś czas kolorowych folderów. Lesko zdecydowało inaczej , choć jest to jak już pisałem spory wysiłek organizacyjny. Impreza kosztuje około 35 tysięcy zł. Część pieniędzy dają sponsorzy między innymi Spółdzielnia Mleczarska z Sanoka, Urząd Marszałkowski, Banki BGŻ, Spółdzielczy , PKO BP, PZU, Zespół Elektrowni Wodnych, Talens Polska, piekarnia Szelców i wielu jeszcze prywatnych darczyńców. – Targi Agrobieszczady nie dadzą efektów widocznych od razu. Na to trzeba będzie nieco poczekać. Ale patrząc na rosnącą liczbę stoisk widać , że przybywa ludzi którzy postawili na lokalne produkty. Organizując targi chcielibyśmy promować powiat, miasto Lesko, region. Po to walczyliśmy o powiat , żeby o tym powiecie było głośno, żeby dobrze się o nim mówiło , żeby ludzie postrzegali go jako powiat przyjazny dla społeczeństwa. Chcemy by mieszkańcy gmin powiatu leskiego uważali go również za swoją małą ojczyznę na równi ze swoją gminą - mówi starosta Scelina.

Zwierzęta też są

Wystawa zwierząt hodowlanych , która dawniej była głównym elementem targów dzisiaj jest tylko jednym z elementów Agrobieszczad. W ubiegłym roku wystawiano drób, ryby, króliki. W tym roku wystawiano owce. Najpiękniejsze z macior otrzymały nagrody i tak z rasy ille de france nagrodzono maciorę Henryka Banasia z Lubaczowa, z rasy czarnogłówka Antoniego Dydaka z Rabego, z rasy berrichorne du cher Wacława Gubernata z Siepietnicy, rasy polska owca górska Władysława Misiury ze Średniego Wielkiego, rasy olkuska Edwarda Babina z Rakowej, rasy świniarka Bogusławy Szmigielskiej z Rybotycz, rasy suffolk Romana Łazorko w Nowych Sadów oraz z rasy polska owca długowełnista Henryka Świerczka z Rabego. Prócz owiec dużą atrakcją , szczególnie dla dzieci była możliwość przejażdżek konnych.

Solina najlepsza wśród bieszczadzkich gmin

Prócz owiec nagradzano także stoiska i wyroby lokalne. W tym roku w rywalizacji na najlepsze stoisko gminne wygrała Solina pozostawiając w pokonanym polu Baligród i Ustrzyki Dolne na miejscu drugim i Olszanicę z Leskiem na miejscu trzecim. Przyznać trzeba , że te gminy przygotowały się solidnie do tych targów wychodząc ze słusznego założenia iż jest to znakomita okazja do autoreklamy. Oceniono także stoiska firmowe i tak pierwsze miejsce zajęło stoisko Bies i Baszta. Na drugim miejscu znalazło się stoisko małżeństwa Wrzecionków z Iwli prezentujące niezwykle oryginalne wyroby pamiątkarskie. Trzecie miejsce przypadło stoisku piekarni Szelców. Ponadto jurorzy wyróżnili także stoiska Spółdzielni Mleczarskiej z Sanoka i Zespołu Parków Krajobrazowych z Krosna. Najwięcej emocji budziła klasyfikacja dla stoisk oferujących produkt lokalny. W tym bowiem przypadku jurorzy prócz walorów estetycznych musieli też uwzględniać walory smakowe oferowanych przez te stoiska potraw. Sporządzenie listy nagrodzonych trwało więc przez pełne dwa dni targów, jako że było co smakować. Po długich dyskusjach postanowiono nagrodzić poczynając od miejsca pierwszego Czesławę Zawadzką właścicielkę gospodarstwa agroturystycznego z powiatu Lubaczowskiego, Koło Gospodyń Wiejskich z Rybnego oraz Martę i Rafała Aniołczyków. Ponadto wyróżniono Władysława Kowala z Rudnika, Koło Gospodyń Wiejskich z Olszanicy i Irenę Trojnar z Bandrowaa także stoisko z ukraińskiej miejscowości Shidnica.

Będzie kontynuacja

O potrzebie kontynuacji targów Agrobieszczady mówili wszyscy zaproszeni goście , a wśród nich Marszałek Województwa Podkarpackiego Leszek Deptuła, europoseł Czesław Siekierski oraz posłowie Marian Daszyk i Mieczysław Golba. Goście prócz pochwał oferowali też konkretną pomoc w organizacji imprezy. Biorąc pod uwagę także zaangażowanie leskiego starostwa , a szczególnie starosty Marka Sceliny w organizację targów, można być w stu procentach pewnym , że w 2007 roku w pierwszą w pierwszy weekend sierpnia odbedzie się kolejna edycja tej potrzebnej imprezy.

Wiesław Stebnicki


adres tego artyku³u: http://www.naszepo³oniny.pl/articles.php?id=106